[ANIME BD] Garden of Sinners Standard Edition Box

Ostatnie dni były nieco szalone, ale powoli zaczynam się przyzwyczajać do nowego trybu pracy – zdalnej. Tak, moi mili, aktualna sytuacja na świecie nie napawa wielkim optymizmem, ale wszystkim życzę wiele zdrowia. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że w większości osoby przeglądające mojego bloga nie są w grupie najbardziej zagrożonej. Mimo wszystko apeluję o rozsądek i zostanie w domu, jeśli to możliwe lub chociaż ograniczenie w jak największym stopniu przebywanie poza nim (nawet jeśli wam obecny wirus nie zagraża, nie przenoście go dalej na tych, którzy już tyle szczęścia nie mają). Nadrabiajcie zaległości w oglądaniu czy czytaniu. W końcu to najlepszy czas na takie rzeczy. Dobra, część wstępu mamy za sobą, więc już czas przejść do rzeczy. Coś tam ostatnio sobie kupiłem w promocjach oraz w końcu wysłano mi ostatnią paczuszkę ze świątecznych wyprzedaży. Tak, wiem, jak to brzmi. W każdym razie coś tam do mnie powoli zmierza, gdyby jeszcze brakowało. Mam nadzieję, że w związku z aktualną sytuacją nic mi gdzieś nie przepadnie. Na opóźnienia się nastawiam. Czas na nowinki wydawnicze, bo jest tego masę. Na początek nasz ryneczek. Waneko zapowiedziało wydanie mangi Hal od Ayase Umi, kolejna pozycja jest z gatunku girls-love, a mianowicie Luminous=Blue od Kiyoko Iwami i na koniec mamy dramat Cicada-man od Ryuko Iwabuchi. Demon Lord, Retry! (BD), Strike Witches 501st Joint Fighter Wing Take Off! (BD), Hensuki Are You Willing To Fall In Love With A Pervert As Long As She’s A Cutie? (BD), Mix Part 2 (BD), Mob Psycho 100 II Limited Edition (BD/DVD), Sarazanmai (BD), Fairy Gone Season 1 Part 1 (BD), Black Clover Season 2 Part 5 (BD/DVD + Artbook). Parę fajnych tytułów tutaj mamy z Mob Psycho 100 na czele, nad którym ciągle ubolewam, że nie nabyłem sezonu pierwszego w edycji limitowanej. Może się kiedyś jeszcze trafi. Viz ogłosił wydanie Inu Yasha Set 1 (BD). No, doczekaliśmy się. Ciekawe, jak wypadnie jakościowo. Na koniec Sentai: Non Non Biyori Vacation (BD), Domestic Girlfriend (BD), Mysteria Friends Premium Box Set (BD), RE: STAGE! Dream Days (BD), Real Girl Premium Box Set (BD), Run With The Wind Premium Box Set (BD), After The Rain (BD). No, tu mamy naprawdę fajne rzeczy, na które będę czatował w promocjach. Ciekawostką jest fakt, że sporo edycji premium nie ma standardowej odsłony. Czyżby Sentai zmieniało swoje metody dystrybucji? W końcu te lepsze edycje zawsze najszybciej im schodziły. Zobaczymy. Kolejne niusy niebawem, a my zaczynamy opis gościa wieczoru.
Dzisiejszym gościem honorowym jest japoński box od serii Garden of Sinners (czasem bardziej rozpoznawalnej jako Kara No Kyoukai) od Aniplex Japan. Pewnie wielu z was dobrze o tym wie, ale pragnę przypomnieć bez cienia skrępowania, że jestem wielkim fanem tego cyklu. Pomimo jakiś tam wad, które tu dostrzegam, natłok niesamowitych elementów zawsze mnie przytłaczał. To dosyć ciekawe, czytając dobrych parę lat temu recenzje tego cyklu (wtedy jeszcze niekompletnego), wiedziałem, że będzie to dla mnie coś niesamowitego. Rezultat po seansie był taki, że pragnąłem oglądnąć całość ponownie, a potem jeszcze raz, bo tak mi się spodobało. Właściwie wszystko: od bohateów zaczynając, przez muzykę przechodząc i na klimacie skończywszy. Piękna grafika i w dosyć nietypowy sposób przedstawiona fabuła tylko dopełniały dzieła, które po dziś dzień za każdym seansem mnie zachwyca. Naturalną koleją rzeczy była moja chęć posiadania tej produkcji iw swojej kolekcji. Bardzo szybko natrafiłem na oficjalne wydawnictwo – limitowany japoński box dużego formatu, który wyglądał po prostu przepięknie. Wszystkie filmu wraz z dodatkami, duży album i pięknie wykonany box na całość. Niestety cena była zawrotna. Nawet jak poznałem oryginalną, pomyślałem sobie, że nic by nie dało dowiedzenie się o tej produkcji nieco wcześniej. Minęło trochę czasu i pojawiła się edycja na DVD od Aniplex USA. Wydanie ponownie zostało wykonanie niesamowicie, a fani nabywali je jak świeże bułeczki. Nawet pomimo posiadania wcześniej wspomnianej edycji. Trochę się spóźniłem, ale też cenowo mnie mimo wszystko odrzuciło. W tamtych czasach fundusze były dużo mniejsze niż obecnie. Znowu trochę minęło i pojawiła się edycja DVD w UK. Trochę gorzej wyglądała, a wydawca zapewniał na brak szans na ukazanie się wersji na nośnikach BD w bliżej i dalej nieokreślonej przyszłości. Nabyłem zatem swoją ukochaną serię, ale czułem niedosyt. Niestety nie wyglądało tak, jak bym tego chciał – zarówno od strony wizualnej czy wydawniczej (wersja DVD jest ładnie przygotowana, ale obraz nie jest tak samo ostry, co niestety widać). Znowu minęło kilka lat i pojawiła się na runku japońskim edycja standardowa. Tak, moi drodzy, w końcu dzisiaj opisywana. Tym razem środki pozwoliły na jej przygarnięcie, a ja w końcu mogłem się cieszyć tą niesamowitą produkcją na nośnikach BD. Wprawdzie nie zdobyłem swojej wymarzonej wersji limitowanej, którą ciągle oglądałem na filmikach i zdjęciach, ale i tak miałem niesamowite wydanie, które zaraz wam opiszę. Wspomnę jeszcze tylko, że parę lat później pojawiła się najpierw jej odpowiednik w USA, a w tamtym roku pod koniec i w UK. Wyglądają właściwie tak samo jak moja, więc bez sensu byłoby ja wymieniać na coś gorszego. Tak, oryginalne japońskie wydania zawsze zachwycają jakościowo, ale stopują cenowo. Wszystko fajnie, ale czym ta produkcja właściwie jest. Odpowiadam zatem. Kara no Kyoukai to cykl składający się z siedmiu filmów. Sporo czasu musieliśmy czekać na zapoznanie się z nimi wszystkimi. Opłaciło się jednak. Siedem dopracowanych i przemyślanych produkcji, wyróżniających się hipnotyzującym klimatem i wciągającą akcją. Filmy różnią się od siebie długością i treścią, zaś całość została pierwotnie wypuszczona w kolejności niechronologicznej. W takiej też osobiście polecam zapoznać się z tym cyklem. Dzięki temu seans i fabuła zyskują dodatkowo dzięki elementom zaskoczenia, a także skuteczniej trzymają w napięciu i niepewności. Nie można też zapomnieć o uczuciu pełnej satysfakcji, kiedy wszystkie elementy układanki trafiają w naszej głowie na swoje miejsce. Anime zachwyca mroczną atmosferą i zapierającym dech w piersi klimatem. Jest to jedna z tych produkcji, które przede wszystkim tworzone są przy użyciu tych dwóch elementów. Atmosfera jest gęsta jak syrop, często minimalistyczna, ciężka, ale potrafiąca przerodzić się w dziką, pełną akcji pogoń, której tempo trzyma w napięciu. Twórcy filmu bawią się z widzem i oczarowują go klimatem, efektami graficznymi, miejscem akcji, która najczęściej rozgrywa się w ciemnościach nocy. Niepokojące odgłosy wśród ciszy, zbliżenia, dynamiczna praca kamery, wściekły wręcz kontrast i gra kolorów, jak krwista czerwień sukni w mrocznym bambusowym lesie lub delikatność bieli na tle pełni księżyca. Często towarzyszy nam poczucie niepokoju i strachu. Nie wiadomo, co wydarzy się za chwilę. Filmy przechodzą nieraz w surrealistyczny obraz, gdzie nadnaturalne elementy, nieznane siły i subtelnie ujęta magia raczą nas ucztą wizualną i zaskakują niewyjaśnionym działaniem. Elementy magiczne nie przypominają w niczym sztampowych produkcji anime, gdzie wielkie rozbłyski, ogniste kule i magiczne kręgi przysłaniają cały ekran. Tutaj jest to siła, która po prostu istnieje, przejawiając się w mniej lub bardziej spektakularny sposób, niezmierzona i niezrozumiała. Nieznane są jej zasady ani reguły działania, jest jednak zaprezentowana ciekawie i z pomysłem. Jeśli chodzi o ogólny zarys fabuły to… Chłopak spotyka dziewczynę wśród białych płatków śniegu. Dziewczynę niezwykłą i tajemniczą, dziewczynę, która widzi śmierć. Zakochany, stara się przebić przez lodowatą zbroję jej samotności. Nie poddaje się, mimo nieszczęść, które ich dotykają. W mieście ma miejsce fala brutalnych morderstw. Sprawca pozostaje nieuchwytny, jednak dziewczyna go szuka. Poluje na niego w mrokach nocy. Sama również jest łowcą i śmiertelnie groźnym przeciwnikiem. Mroczne siły nie pozwalają miastu spać. W cieniach czają się rzeczy i istoty, które występują tylko w najgorszych koszmarach, przerywanych wrzaskiem w środku nocy. Kto jednak lepiej nada się na ich pogromcę, jak nie dziewczyna, Shiki, która potrafi uśmiercić dowolną rzecz na świecie? I kto lepiej pomoże jej zachować człowieczeństwo, jeśli nie mężczyzna, który ją kocha? W mrokach nocy zwycięży miłość lub śmierć. Chociaż… jedno z drugim zawsze idzie w parze [tanuki.pl]. Tak to mniej więcej wygląda. O tej produkcji mógłbym pisać jeszcze wiele, a byłoby i tak za mało. Wspomnę tylko, że mam z nią obowiązkowy seans (całości cyklu) przynajmniej raz w roku od dobrych kilku lat. Zawsze mnie zachwyca. Zespół, który powstał na potrzeby cyklu, mowa tutaj o Kalafinie, stał się strzałem w dziesiątkę. Sprzedaż płyt przebijała wszelkie rankingi, a dla mnie jest ulubionym z gatunku j-popu. Mam u siebie kilka płyt tej grupy, a planuję nabyć kolejne. Shiki natomiast jest moją ulubioną bohaterką w anime ogólnie, co zresztą myślę, że widać na odsłonach tego blogu. Jest zwyczajnie niesamowita pod wieloma względami, które nijako wynikają z natury cyklu. Skomplikowana osobowości, a właściwie to… No, nie będę dalej zdradzał, ale marzy mi się figurka tej postaci od firmy FREEing, którą bym nabył w trybie natychmiastowym. Czas na trochę aspektów wydawniczych. Otrzymujemy wydanie japońskie bez jakiegokolwiek bookletu z translacjami, ale w sumie nie ma do czego. No, parę stron tylko jest z opisami, ale jeśli dobrze pamiętam, nic wielkiego nie tracimy. W limitowanym wydawnictwie było zdecydowanie więcej. Pod względem napisów jest naprawdę okej, a nie zawsze tak bywa. Tutaj się postarali. Czas na detale odnośnie do wydania.
IMG_0505_wynik
Specyfika wydania:
Języki: japoński
Dźwięk: LPCM 5.1ch Surround, LPCM Stereo 2.0 (japoński)
Rozdzielczość: 1080p HD
Format obrazu: 16:9
Region: A,B,C
Napisy: angielskie, japońskie
Dyski: 8xBD
Spis filmów w wersji oryginalnej:
– Thanatos
 – …and nothing heart
 – ever cry, never life
 – garan-no-dou
 – Paradox Paradigm
 – Fairy Tale
 – …not nothing heart
 – the garden of sinners (Epilogue)
A tutaj w wersji chornologicznej:
 – …and nothing heart
 – garan-no-dou
 – ever cry, never life
 – Thanatos
 – Paradox Paradigm
 – Fairy Tale
 – …not nothing heart
– the garden of sinners (Epilogue)
IMG_0504_wynik
Całość kompletu, w którego skład wchodzi osiem płyt BD, została umieszczona w tzw. artbox z okładką przygotowana specjalnie na to wydawnictwo. Tak, to jedyna rzecz, która jest tu nowa w stosunku do limitowanej wersji. Muszę przyznać, że grafika jest kapitalna i zdecydowanie ucieszy niejednego fana. Na tylnej części natomiast jest tytuł tej produkcji. Ciekawostką pozostają wytłoczone litery na odwrocie. Ogólnie całość wygląda niesamowicie, a przypominam tylko, to edycja standardowa.
IMG_0506_wynik
Tutaj okłada po zdjęciu obi. Tak, mowa tutaj o tej przepasce, które są bardzo często dołączane do japońskich wydawnictw. Na ich wzór powstają podobne w wydaniach Aniplex USA, gdyby kogoś interesowało.
IMG_0507_wynik
Pierwszy BD-case z płytami, czyli filmy „Thanatos” i „…and nothing heart”. Całość jest podzielona na cztery takie pudełeczka. W każdym po dwie płyty i mini książeczki. Parę zdjęć (dokładnie to osiem stron każda), ale zawsze coś.
IMG_0508_wynik
Tylna część, czyli kolejna świetna grafika.
IMG_0509_wynik
Widok na płyty. W przeciwieństwie do edycji limitowanej nie ma tutaj ślicznych nadruków.
IMG_0510_wynik
Fragment z dołączonej książeczki.
IMG_0511_wynik
Drugi BD-case z płytami, czyli filmy „every cry, never life” i „garan-no-dou”.
IMG_0512_wynik
Tylna część, czyli kolejna świetna grafika.
IMG_0513_wynik
Widok na płyty.
IMG_0514_wynik
Fragment z dołączonej książeczki.
IMG_0515_wynik
Trzeci BD-case z płytami, czyli filmy „Paradox Paradigm” i „Fairy Tale”.
IMG_0516_wynik
Tylna część, czyli kolejna świetna grafika.
IMG_0517_wynik
Widok na płyty.
IMG_0518_wynik
Fragment z dołączonej książeczki.
IMG_0519_wynik
Czwarty BD-case z płytami, czyli filmy „…not nothing heart” i „the garden of sinners” (epilog). Tym samym wychodzi na jaw największą wada tego wydawnictwa, czyli brak słynnego „Garden of sinners Remix -Gate of seventh heaven”. Tak, występował tylko w edycji limitowanej. Wielka szkoda, bo to świetnie zrealizowana kompilacja, której niezwykle mi brakuje.
IMG_0520_wynik
Tylna część, czyli kolejna świetna grafika.
IMG_0521_wynik
Widok na płyty.
IMG_0523_wynik
Fragment z dołączonej książeczki.
Podsumowanie: Kapitalna seria na jednym słusznym formacie, czyli płytach BD. Teraz sobie tak myślę, że tylko kwestią czasu jest jej pojawienie się na nośniku UHD. Pewnie wtedy nabędę ją po raz kolejny. Czego się nie robi dla ulubionej pozycji, nieprawdaż? Niesamowicie gesty klimat, kapitalne postaci, muzyka i sama historia. W dodatku jak opowiedziana1 Pozycja, która chyba nigdy mi się nie znudzi. Zawsze mnie zachwyca i wciąga jak bagno. Chciałbym jeszcze raz ją przeżyć jak lata temu, gdy oglądałem ją po raz pierwszy. Tak w sumie to nie jest aż tak stara, bo pierwsza część miała swoją premierę jeszcze w 2007 roku. Zdecydowanie warto dać szansę, a potem sobie zakupić – robic w dowolnej kolejności. Aktualnie dostępna też w wydaniu UK, które zachwyca świetną jakością i przystępniejszą ceną. To tyle na dzisiaj, miłego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s