Urodziny autora

Zgodnie z zapowiedziami… Trochę przesada w sumie, bo tylko raz o tym wspomniałem, ale się liczy. W każdym razie dzisiaj nieco inny wpis niż zazwyczaj. Tak, moi drodzy, mam urodziny i postanowiłem z tej okazji napisać trochę o swojej kolekcji czy jej aktywnym „wykorzystywaniu”. Przecież nie będę gryzmolił o sobie czy składał sam dla siebie życzeń z tej okazji, bo brzmiałoby to trochę dziwacznie. W każdym razie pomyślałem sobie, by nieco urozmaicić ten blog i dawać więcej takich „eventowych” niusów. Więcej będzie się działo, a też poznacie trochę mojej kolekcji od innej strony. Przy okazji wspomnę w dalszej części o nowince, którą chcę wprowadzić. Tak, dzisiaj bez stałych elementów, pojawią się następnym razem. Lecimy więc z tematem.
img_1586_wynik
Dzisiaj parę fotek kolekcji. Nie będę tutaj wrzucał całości, bo nie o to chodzi (zresztą trzeba zostawić sobie coś na kolejny raz). Pomyślałem, że zrobię je wam z dwóch dosyć istotnych dla mnie miejsc (dla was w sumie również w pewnym sensie). Po pierwsze fotka półki (a właściwie to trzech) z pozycjami, które czekają na recenzje/są aktualnie oglądane/niedawno nabyte/najwygodniej je tutaj było umieścić. Niepotrzebne można skreślić. Zobaczcie, jak to wygląda na załączonym obrazku.
img_1587_wynik
Część z nich doczekała się recenzji, a inne mają już gotowe fotki do ich publikacji. Przy okazji może was coś zainteresuje i będziecie chcieli zobaczyć/poczytać moje wypociny na dany temat. Jak zawsze jestem otwarty na propozycje. Powszechnie wiadomo, że obraz bardziej działa na człowieka od tekstu, więc może takie zdjęcie do was lepiej przemówi od mojej listy z działu z kolekcją. Swoją drogą są tutaj pozycje, które miałem kiedyś w innym wydaniu (np. K-On był w kilku BD-casach, a teraz jest to śliczny box z kompletną serią oraz masą dodatków. To oczywiście jeden z paru przykładów). Dawno temu też zbierałem wydania DVD, a aktualnie już zdecydowana większość została wymieniona na edycję BD. Tak, wolę lepszą jakość i nie będę się z tym krył. W końcu nawet często kupuję droższe wydania, by mieć dostęp do tej najlepszej dostępnej na rynku, bo jak dosyć powszechnie wiadomo, nie każde wydanie BD wygląda tak samo (od razu wspomnę, że przebieram tylko w takich, które mają angielskie napisy – w sumie to odrzucam jakieś włoskie, bo nie mają napisów w zrozumiałym dla mnie języku/dodatki w postaci książeczek są tylko do oglądania). Część ma skopane kodowanie, wyblakłe kolory, dziwne filtry użyte podczas kodowania itd. Nie zawsze jest to wina nawet wydawcy, ponieważ bywają problemy z dostarczonym materiałem źródłowym. Na fotce widać serial „Sakura Wars” w wersji DVD. Sentai ponad rok temu wydało go na BD w wersji SD-BD (jakość BD na nośniku BD dla zapominalskich), ale zrezygnowałem z zakupu i zostałem z wersją, którą widać na fotce. Dlaczego? Wyglądała gorzej. Dostali kiepskie materiały do wykonania masteringu i mamy marną jakość. Takie sytuacje się zdarzają, ale częściej jest to wina wydawcy, który wykonuje swoją robotę niedbale. Ktoś mnie kiedyś zapytał, czy potem będę wymieniał całą kolekcję na jeszcze lepszy format, gdy taki się pojawi. W pewnym sensie już wiem, że tego nie zrobię. Dlaczego? Pojawił się już taki nośnik, a jest nim UHD. Nabywam jakieś tam pojedyncze produkcje na tych płytach, ale bardziej dlatego, że jest ich mało/dostały w końcu w ogóle remaster/to ulubione pozycje, niż z powodu skoku jakościowego. Różnice są zwyczajnie minimalne, a na dobrą sprawę to i tak upscaling, więc trudno czegoś oczekiwać. Reasumując, przy płytach BD mamy widoczną różnicę, więc warto (przynajmniej dla mnie, bo nie będę się wypowiadał za innych), ale w kolejnych formatach to już raczej strata pieniędzy. Nie będę debatował nad formatami, których nie znam. Jeśli będzie coś tak dobrego, że zapewni mi skok jakościowy porównywalny z różnicą między DVD i BD, kto wie, może się zdecyduję.
img_1588_wynik
Jakiś czas temu już wspominałem, że uwielbiam figurki FREEing, więc na lepsze potwierdzenie tego stwierdzenia chyba liczyć nie mogliście? W każdym razie tak samo, jak przy animacjach, proszę o wiadomości, jeśli coś was interesuje, będę się starał w miarę szybko zrecenzować. Z figurkami jest nawet łatwiej, bo przy animacjach czasem chcę coś na świeżo zobaczyć, by recenzja lepiej oddawała aktualny stan mojego zainteresowania produkcją lub przemyślenia po ponownym seansie, co się przekłada na czas na jego ponowne obejrzenie. Tutaj już takich problemów nie ma.
img_1590_wynik
A co aktualne „eksploatuję”? Odpowiedź na to pytanie mamy na tej fotografii. Ostatnio wspominałem, że obrazek główny do czegoś nawiązuje. Tak, aktualnie czytam VN Grisaia, której kolekcję mam w takim wydaniu, Jest to najlepiej wydana powieść wizualna po angielsku – masa dodatków, piękny artbook z masą informacji, przetłumaczone LN w zestawie i wiele więcej. Jak przebrnę przez całość, napiszę recenzję. Aktualnie oglądam My Hero Academia Season 3: Part 1, które nabyłem na początku roku podczas promocji na Zavvi. Część druga powinna nadejść na dniach. Zabawne jest w sumie to, że dawno temu (gdy ta produkcja miała tylko jeden sezon) nie przepadałem za nią. Generalnie nie lubię filmów o superbohaterach. Później było podejście drugie i się zaczęło. W marcu/kwietniu ma wyjść część druga czwartego sezonu, więc muszę sobie jeszcze część pierwszą nabyć. Zdecydowanie polecam, a niedługo doczekacie się recenzji serialu (a konkretniej kilku jego sezonów), więc o to próśb również pisać nie musicie. Kolejna pozycja, czyli „Pigtails & Other Short Films” jest związana z moim „drugim fachem”, czyli korektami napisów. Grupowo przygotowaliśmy napisy do jednego filmu z tej kolekcji (tylko do jednego brakowało napisów). Tak, moi drodzy, dosyć często mi się zdarza robić korekty i oglądać daną produkcję bezpośrednio z nośnika. To w sumie spora frajda. Gdyby kogoś interesowało, robię sobie synchronizacje napisów do wydań z nośników (często odcinki są podzielone rozdziałami na płycie, więc np. 3 odcinek zaczyna się od 01:30:20 – kolejno: godzina, minuta, sekunda w szeregu), gdyby kogoś interesowały takie rzeczy, mogę je gdzieś wrzucać. Tę kolekcję mini filmów gorąco polecam i wrzucę za jakiś czas recenzję. Mamy tutaj też mangi z serii Służąca Przewodnicząca, którą ostatnio sobie odświeżam. Ile tam jest dialogów i jakichś przypisów czy humorystycznych historyjek. To się czyta chyba trzy razy dłużej niż normalną mangę. Zabrałem się ponownie za ten tytuł, bo zdałem sobie sprawę, że kiedyś przerwałem jego kupowanie. Czytam i stwierdzam, że jest to bardzo zabawny romans z ekipą świetnych postaci, więc trzeba będzie dokończyć jego nabywanie. Dodatkowo manga zawiera sporo więcej materiału niż jej adaptacja, co jest zdecydowanie plusem dla tego medium w tym przypadku.
img_1592_wynik
Na koniec nowość, czyli coś, co planuję dodać do mego blogu. Myślę nad informowaniem w formie wpisów lub nowinek na tweeterze o najnowszych zakupach. Taka fotka zbiorcza i drobna wzmianka o okolicznościach kupienia. Zachęcenie poprzez obraz – w postaci jednej fotki do nowości. Dzisiaj byłaby to ta manga. Nie wiem, czemu miałem do tej pory tomy 1, 3 i 5, ale jest już prawie komplet (mogłem w sumie nabyć drugi tom lub ogólnie oba, ale coś się pomyliłem – nastepnym razem uzupełnię). Swoją drogą JPF trochę mnie zadziwił, ponieważ kupiłem jakieś pre-ordery w twardych oprawach i za punkty tę pozycję. Wysłali mi ją kurierem. Miły gest, ceni się.
To tyle na dzisiaj. Do zobaczenia następnym razem już przy normalnym typie wpisu.

2 myśli w temacie “Urodziny autora”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s