[UNBOXING] ROZPAKOWYWANIE ZAMÓWIEŃ z ostatnich 2 tygodni

No to w końcu ruszamy ze wpisem związanym z ostatnimi zamówieniami. W kwestii wyjaśnień pragnę ogłosić, że tytuł odnosi się do ich przybycia, a nie konkretnie zakupów z ostatnich dwóch tygodniu, żeby nie było wątpliwości. W każdym razie trochę się tego nabierało, a nic nowego nie przyjdzie w najbliższym czasie. Może jakaś manga z pre-orderu, ale to wszystko. Większa paczka z USA nawet nie opuściła stanów, a potem trwa żegluga, bo taka opcja jest nieporównywalnie tańsza, a następnie będą jeszcze procedury rozładunku czy celne. Słowem, spodziewam się jej w kwietni gdzieś i to raczej w okolicach połowy. Inny sklep powoli mi też składa paczkę, ale przy dobrych wiatrach ją wyślą na początku kwietnia. W każdym razie ruszamy z tym, co tutaj mamy, bo jest tego w sumie sporo. Podzieliłem je zamówieniami w sumie dla porządku.

img_1770_wynik

Na początek paczuszka z UK z anime. Ponownie przyszła bez jakiś dodatkowych płatności, co mnie niewątpliwie cieszy. Bardzo podoba mi się takie rozwiązanie i oby trwało jak najdłużej. Pamiętam, że pod koniec roku obawiałem się, iż będzie kiepsko przez zakończenie okresu przejściowego, ale na razie jest w pewnym sensie nawet lepiej, pomijając strasznie wolne przesyłki. Mamy tu naprawdę fajne rzeczy. Fruits Basket Season 2 Part 1 Limted Edition, czyli piękne opakowanie wraz z boxem na kompletną serię. Do tego pudełka można będzie powkładać  wszystkie części (i sezony zarazem). Było sporo narzekania na ich limitowane edycje od tej serii, ponieważ dostawały pudełka z bardzo cienkiej tektury – łatwo mogą się zniszczyć nawet podczas wysyłki do kupującego. Tutaj w końcu dostajemy piękne opakowanie na komplet i jakoś mnie nie dziwi nawet, że wszyscy je nabywają i już jest prawie wyprzedane. Dodatkowo przecież ta seria jest wręcz kapitalna, co tylko potęguje ogromne zainteresowanie tym produktem, co się przekłada na  zanikanie ze sklepów. W każdym razie zabezpieczyłem się i kupiłem od razu. Poprzednie edycje limitowane też mam, co można sprawdzić w wiadomym miejscu. Dalej mamy Promised Neverland – Collector’s Edition, czyli kultową serię, którą polscy fani znają też dzięki Waneko, ponieważ wydawało u nas mangę oraz LN. Świetna adaptacja i wydanie. Istnieje też edycja Aniplexu, ale zdecydowałem się na tę, bo jakościowo jest prawie tak samo, a cenowo już diametralnie lepiej. Dalej mamy Code Geass: Lelouch of the Re;surrection – Collector’s Edition, czyli film znajdujący się chronologicznie zaraz po trylogii streszczającej serial ze zmianami pozwalającymi go wprowadzić do uniwersum. Opisywałem je na łamach mojego blogu. Obraz ten już oglądałem w ostatni weekend. Moja opinia niebawem. Dr STONE – Season 1 Part 2 Limited Edition, czyli kolejna seria znana polskim fanom dzięki Waneko. Wydanie wręcz genialne, a sama seria dosyć nietypowa. Zaczęło się wyprzedawać, więc szybko kupiłem. Zapomniałem tylko o części pierwszej. Muszę sobie następnym razem nabyć. Ride Your Wave Collector’s Edition to bardzo przyjemny film, który mam zamiar sobie zobaczyć w ten weekend. Ma zabawne opakowanie, które przypomina nieco takie obklejone walizki (nie bez powodu, oczywiście). Ostatnia pozycja to Bartender Complete Series – Collector’s Edition, czyli moje zaskoczenie sprzed paru miesięcy, gdy ogłoszono tego wydanie. Seria o alkoholu i drinkach? W to mi graj. Zdecydowanie polecam tę pozycję. W środku są opisane właśnie drinki do przyrządzenia.

img_1800_wynik

Kolejna paczka to Children Who Chase Lost Voices w wersji steelbook z Zavvi. Miałem już ten obraz w kolekcji, ale postanowiłem go sobie wymienić na tę wersję. Pod względem zawartości tracimy płytę DVD z filmem (ale i tak zostaje edycja BD, więc po co komu DVD, gdy mamy lepszy nośnik), ale zyskujemy kapitalny soundtrack. Nie wspominając ślicznego opakowania, które ten film oczywiście dostał. Nie mogłem przejść obok tego obojętnie. Aktualnie sprzedaję ten film w edycji od Sentai, gdyby ktoś chciał. Dostępny tutaj, klik.

img_1801_wynik

Po kilku miesiącach zwłoki w końcu nabyłem sobie, bo miałem ku temu niesamowitą okazję, Hestę od FREEing z serii Dungeon ni Deai o Motomeru no wa Machigatteiru. Razem z Aiz Wallenstein wygląda cudnie w mojej kolekcji. Bardzo lubię tę postać, jak i samą serię, więc musiałem ją sobie nabyć. Recenzja za jakiś czas, a na razie podziwiajcie to cacko. Czyż nie jest wspaniała i seksowna zarazem?

img_1803_wynik

Czas na mangowe tematy. Na pierwszy ogień idzie prowodyr opóźnienia tego wpisu, czyli Battle Angel Alita – Last Order, tom 4. Dostałem go jakieś trzy dni temu i był uszkodzony. Wyglądał fatalnie, co tu dużo pisać i nawet nie chodzi o to, że jestem perfekcjonistą. Na szczęście dostałem bezproblemowo nową sztukę i już ją sobie czytam. Tyle lat czekałem na kontynuację, więc wszystko musi być na tip-top. Swoją drogą zaczynam się zastanawiać, gdzie pomieszczę komplet, skoro ta seria ma mieć 12 tomów, a potem kontynuacja (te dylematy kolekcjonerów). Znajdę na to miejsce, choćbym miał sobie szafy dokupić.

img_1802_wynik

Dostałem jeszcze po prawie dwóch tygodniach od premiery (te szybkie wysyłki poczty polskiej) mangę Miłość to wojna, tomik czwarty. Kupując w pre-orderze wspieramy wydawnictwo i dostajemy karty do gry, którą grałem ostatni raz w gimnazjum lub podstawówce. Nostalgia na poziomie maksymalnym. Pewnie nigdy nie ich użyję, ale bawi mnie to, więc zbieram. Takich dodatków brakuje mi u JPF – tam mamy zawsze stałe pocztówki lub zakładki. U Studia JG jest zróżnicowanie, co naprawdę sobie cenię.

img_1771_wynik

Na koniec również mangowo, czyli czwarty tomik, ale serii Grand Blue. Tutaj też dostajemy karty do pijackiej gry, która znać można w wielu formach. Swoją drogą pozycja ta jest bardzo zabawna, a adaptacja niestety tylko fragment materiału ruszyła. Wydania są śliczne, dodatki zabawne, a seria kapitalna. Polecam.
To tyle na dzisiaj, moi drodzy. Tymczasem udaję się po coś do picia i zaczynam seans (aktualnie kończę sobie Sword Art Online Alicization, gdyby kogoś ciekawiło). Udanego wieczoru.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s