Archiwa tagu: Sentai Filmworks

[ANIME BD] Tanaka-kun Is Always Listless: Premium Box Set

No zaczynamy tu powoli wracać do starych i niedobrych nawyków. Trzeba się trochę ogarnąć, że tak to ujmę. Zapowiadałem ten wpis na wcześniejszy termin. W sumie zabierałem się za niego trzy razy, ale co mi tam. W każdym razie przepraszam za zwłokę, ale tak jakoś wyszło. Kolejny uda mi się szybciej, a przynajmniej spróbujemy. Na pocieszenie (powiedzmy) napiszę, że jestem w trakcie przygotowań do wstawienia pierwszego w historii tego blogu typowo recenzenckiego. Na jaki temat? Wspomniałem jakiś czas temu, więc szukajcie lub snujcie domysły. Przejdźmy do bardziej sensownych rzeczy, czyli stałych elementów. Dotarła do mnie dosyć szybko niespodziewana paczuszka i jest niesamowicie. Z tej samej serii natrafiłem kolejny pakiecik w pięknej cenie, a to już produkt prawie wyprzedany, więc tym bardziej się raduję. Recenzja kiedyś tam. Paczka z USA ciągle się wlecze i spodziewam się jej w okolicach połowy kwietnia, ale może mnie pozytywnie zaskoczą. Wczoraj sklep obciążył moją kartę na grę z pre-orderu – wiele nie gram, ale to brać musiałem. Pewnie łatwo zgadnąć, o czym mowa. Basilisk ma się ku końcowi i prawie wbiliśmy ostatnie osiągnięcie, więc trzymam kciuki. Ostatecznie zainwestowałem w wersje z boxem i miniplakatami, bo są mniejsze od tomiku i niby jakoś ładnie wykonane – papier przypominać ma stare zwoje. Super, niech JPF robi więcej taki projektów, dlatego wsparłem właśnie tę lepszą edycję. Niedługo wygasną pre-ordery na twardą oprawę dla pierwszych tomów Takahashi Rumiko, więc radzę nie zwlekać. Sam już mam zabezpieczone kopie. Sentai zapowiedziało: World Trigger (BD – kosmiczna liczba płyt), Mysterious Girlfriend X (BD), Queen’s Blade Rebel Warriors Collection (BD), To Love Ru Darkness (BD), Dororo (BD) i SWORDGAI (BD). Spokojny miesiąc w przypadku tej firmy, co im się zdarza już drugi raz z rzędu w sumie, ale nie znaczy to, że nie mamy tu nic ciekawego. Dororo na pewno sobie wezmę, bo to świetny remake klasyku. World Trigger trochę mnie zaskoczyło, bo odcinków tam naprawdę sporo, a to taki box napchany płytami. W dodatku chyba w dwóch wersjach wszystko jest wrzucone – z dubbingiem i bez na osobnych dyskach. Zastanawia mnie, skąd ta decyzja, ale przez to mamy ich naprawdę dużo. Mysterious Girlfriend X to wznowienie z dubbingiem i niby lepszym nieco kodowaniem. Czas na część główną.
Dzisiejszym gościem honorowym jest wydanie premium serii Tanaka-kun Is Always Listless od firmy Sentai. Kupiłem sobie tę niezwykle ładną edycję w tamtym roku za jakąś śmieszną cenę podczas promocji, ale może najpierw trochę historii z tą produkcją związanej. Nie będę ukrywał, że początkowo odbiłem się od tego tytułu. Oceniłem go po okładce, jak to mawiają i nie wzbudził mojego zainteresowania podczas premier któregoś tam sezonu (wiosna czy lato to było, kto by to pamiętał). Trochę czasu minęło i zobaczyłem zachwyty w recenzjach nad tą pozycją. W tym momencie już sobie go zanotowałem w głowie, bo według opisów faktycznie mógł być ciekawy. Potem o nim trochę zapomniałem i sobie przypomniałem przy okazji zapowiedzi od Sentai i dzisiaj omawianego wydania. Dałem mu szansę i wciągnął mnie bez reszty. Potem już tylko polowałem, by złapać właśnie ten pakiet na jakiejś promocji. Doczekałem się, co zresztą widać. Wniosek jest taki, że nie skreślamy serii po jakiś paru obrazkach, a wczytujemy się w temat i najlepiej oglądamy jakiś odcinek, gdy czujemy, że jednak jakiś potencjał może być w danym tytule – można też mieć jakichś ulubionych recenzentów, którzy wyłapują perełki. Dobra, ale o czym to właściwie jest? To nie jest takie proste pytanie, a już na pewno, gdybym miał streścić fabułę tego serialu. Nie dlatego, że jest jakaś skomplikowana… Wątek główny praktycznie nie istnieje, a całe anime to zbiór powiązanych ze sobą codziennych scenek z życia tytułowego Tanaki oraz jego najlepszego przyjaciela, Ooty. Wygląda to tak, że Tanaka, dla którego nawet oddychanie bywa uciążliwe, próbuje przetrwać każdy kolejny dzień na minimalnych obrotach, podczas gdy Oota pilnuje, by przy okazji nie zrobił sobie krzywdy i regularnie uczęszczał do szkoły. Przez większość czasu bohaterowi udaje się ta sztuka, ale że los bywa złośliwy, a dobra passa nie może trwać wiecznie, na jego drodze okazjonalnie pojawiają się przeszkody, zazwyczaj bardzo irytujące. A to hiperaktywna koleżanka z klasy postanawia zostać samozwańczą uczennicą Tanaki i zamęcza go pytaniami o to, jak zostać leniwcem idealnym, a to dziewczyna z klasy równoległej wyzywa go na pojedynek lub zmuszony jest pomóc przewodniczącej. We wszystkich tych czynnościach dzielnie towarzyszy mu Oota, by w razie czego dopilnować, żeby przyjaciel nie spadł z krzesła, kiedy zaśnie, lub odnieść go domu, gdyby był zbyt zmęczony, by iść [tanuki.pl]. Formuła serialu wydaje się dosyć ryzykowana i szybko wyczerpująca, ale twórcy w odpowiedniej chwili dodają nowych bohaterów, byśmy nie odczuli jakiegoś znużenia. W dodatku są to postaci barwne, kontrastujące pewne sytuacje i zwyczajnie rozwijające dany temat. Mimo że to pochwała lenistwa, dzieje się tutaj całkiem sporo. Zabawne w dodatku jest to, jak główny bohater w każdej sytuacji próbuje nie robić nic. Odcinki naprawdę rozbrajają, bo lenistwo kojarzy nam się zazwyczaj z odkładaniem sprzątania na później czy innych czynności, a nie problemach z posiłkami, które wymagają więcej „zabawy” podczas ich spożywania. Parasolka przecież wymaga jej trzymania i zmagania się z wiatrem, więc to oczywiste, że lepiej zmoknąć, czyż nie? Zdecydowanie polecam ten tytuł, bo porusza niepozorny wątek w sposób genialny i zabawny zarazem. W dodatku seria może się pochwalić świetnie dopasowanym soundtrackiem czy śliczną grafiką, na którą zdecydowanie nie można narzekać. Było to dla mnie niesamowite zaskoczenie, więc i wam doradzam seans, bo na pewno go zapamiętacie, i to na długo. W dodatku właściwie po odcinku już można się przekonać, na czym ta produkcja polega i spieszę donieść, że wraz z kolejnym odcinkami jest tylko lepiej. Twórcy zaskakują pozytywnie, zamiast jej zepsuć skupieniem się na zgoła innych wątkach, niż początkowo sugerowano. Zwyczajnie świetna pozycja, która jest unikatowa i pokazuje, że taki Tanaka w pewnym sensie jest w każdym z nas. We mnie na pewno, skoro są takie obsuwy z postami (śmiech). Przejdźmy do aspektów technicznych, bo jeszcze mamy sporo rzeczy do omówienia. Po pierwsze mamy tutaj kompletną serię wraz z tymi miniodcinkami, więc wszystko, jak być powinno. Pod względem kodowania jest bardzo dobrze. Nie jest to wprawdzie kopia japońskiego wydania, ale trudno znaleźć jakiś problem – nawet porównując dwa zrzuty ekranu. Pod względem napisów jest bardzo przyjemnie – dialogi są dopasowane i nie dostrzegłem jakiś dziwnych odchyłów czy wtop, a przy tym brzmią naturalnie. Czas na opis detali na temat tego niesamowitego wydania.
img_1302_wynik
Specyfika wydania:
Języki: japoński, angielski
Dźwięk: DTS-HD Master Audio 2.0 (angielski i japoński)
Rozdzielczość: 1080p HD (BD) i SD (DVD)
Format obrazu: 16:9
Region: Geo-locked dla USA dla płyt BD. Płyty DVD: region 1.
Napisy: angielskie
Dyski: 2xBD, 3xDVD i 1CD
Lista odcinków z wydania:
1. Tanaka-kun and Ohta-kun
2. Apprenticeship Application
3. Girl of Contrast, Echizen-san
4. Shiraishi-san`s Secret
5. Tanaka-kun`s Day
6. The Sick Tanaka-kun
7. Tanaka-kun`s Valentine
8. Ohta-kun`s Ordeal
9. Welcome to Wac
10. Tanaka-kun`s Summer
11. Tanaka-kun`s Cultural Festival
12. Tanaka-kun`s Happiness
S1. Tanaka vs Oota – Battles Without Honour and Humanity
S2. Is Being Small a Good Thing?
S3. The Recipe for Oota-kun`s Happiness
S4. Shiraishi-san`s Palm Reading Love Fortunes
S5. The Destined Confrontation with Echizen
S6. Saionji-san`s Complicated Guests
S7. Oota Family Cooking Course
img_1303_wynik
Sentai uraczyło nas pokaźnym pakietem, w którym znajdziemy masę fajnych rzeczy w sam raz dla fanów serii czy kolekcjonerów. Po pierwsze dostajemy bardzo ładny box. W środku mamy serię na obu formatach (BD i DVD), kapitalny soundtrack na płycie, książeczkę, pocztówki/kartki, rozkładany plakat, wieszak na drzwi i opaskę do spania. Tak, nie żartuję.
img_1304_wynik
Tutaj jego boczna strona, byście mogli ocenić grubość tego pakietu. Uwielbiam boxy od Sentai, bo nawet ta część zawsze jest świetnie przygotowana. Ostatnio już odchodzą od tak obszernych. Z jednej strony szkoda, a z drugiej więcej ich fani wcisną na półkach.
img_1305_wynik
Na początek sama seria w formacie BD, czyli przednia strona.
img_1306_wynik
Tylna część, czyli spis odcinków i detale techniczne.
img_1307_wynik
Podgląd na płyty.
img_1308_wynik
Czas na płyty DVD. Tak, to jeszcze seria z czasów, gdy wydawana na dwóch formatach. Średnio mi to potrzebne, ale co tam. Z ciekawości sprawdzałem jakość i jest tak średnio, ale w miarę okej.
img_1309_wynik
Tylna część, czyli spis odcinków.
img_1310_wynik
Podgląd na płyty.
img_1311_wynik
Pierwszym prawdziwym dodatkiem jest soundtrack na płycie. Ścieżka dźwiękowa zrobiła na mnie kapitalne wrażenie i nawet nie chodzi mi tutaj o całkiem udaną czołówkę (Utatane Sunshine Unlimited) oraz piosenkę towarzyszącą napisom końcowym (BON­‑BON CooRie). To muzyka w tle skradła moje serce, dzięki częstemu wykorzystywaniu fortepianu, skrzypiec i czegoś, co brzmiało jak akordeon! To zdecydowanie nie było przypadkowe plumkanie, a bardzo celowe i umiejętne użycie muzyki, w celu podkreślenia i budowania nastroju. Kolejne kompozycje nieodmiennie kojarzyły mi się z dźwiękami, jakie można usłyszeć we francuskich kawiarniach, co jest naprawdę miłą odmianą od wszechobecnej nijakiej elektroniki. Reasumując, muzyka odgrywa w tej serii ważny element i bardzo się cieszę z możliwości słuchania jej z nośnika. Świetny dodatek.
Lista utworów:
1. languissant ~Karoyaka~
2. languissant ~Kedaruge~
3. Utatane Sunshine (TV Size)
4. Miyano no Waltz
5. Aru Hirusagari no Tango
6. Kawaii ne.
7. Aru Hirusagari no Waltz
8. Ashidori mo Karuku
9. Yuunou wo E ni Kaita you na
10. Aru ga Mama ni, Sono Mama ni
11. Chiisana Kyoushitsu
12. Tanaka to Ohta
13. Shibire Tango
14. Sukebanfuu no Musume
15. Yagate Ohta wa
16. Tantan to Souzousuru ni
17. Kore demo Taiketsu
18. Aganai
19. Kuroi Tanaka
20. Akarui Kyoku mo Hitsuyou desu
21. Yukkuri to Shisaku wo Motte
22. Namida no Shizuku
23. Kokoro no Kaeru Basho
24. BON-BON (TV Size)
25. Shoukouguchi no Amagasa
26. Koi no Yukue
27. Ohta ga Tanaka wo Kowaki ni Kakaete
Swoją drogą soundtrack jest skondensowaną wersją japońskiej wersji sprzedawanej osobno (nie jako dodatek do serialu) o nazwie „Tanaka-kun wa itsumo kedaruge Original Soundtrack: Ongaku mo Itsumo Kedaruge”. Oryginalnie był na dwóch płytach, a tutaj mamy wybrane kawałki na jednej. Macie spis utworów w oryginalnej wersji, bo przetłumaczona jest dostępna na zdjęciu.
img_1312_wynik
Tylna część, czyli spis utworów.
img_1313_wynik
Podgląd na płytę.
img_1314_wynik
Kolejnym dodatkiem jest książeczka w twardej oprawie. Wykonana jest niezwykle dobrze, ponieważ okładka przypomina takie książki przyjemne w dotyku. Na siedemdziesięciu dwóch stronach możemy poczytać o odcinkach, postaciach, miejscach znanych z serii takich jak szkoła czy mieszkania bohaterów, do tego wywiad z reżyserem, teksty piosenek, a wisienką na torcie będzie dodatkowa manga przygotowana specjalnie na wydania BD tej serii (pierwotnie w Japonii, a do wydania w USA została przeniesiona i przetłumaczona). Wszystko „okraszone” masą grafik i zrzutów ekranu. Naprawdę dobra rzecz, która została ślicznie przygotowana.
img_1315_wynik
Tylna część tego cacka.
img_1339_wynik
Podgląd do środka, byście zobaczyli, o czym mowa.
img_1317_wynik
Mamy tutaj jeszcze tajemnicze pudełko z dodatkami. W sumie to już zawartość zdradziłem, ale niech tak zostanie.
img_1318_wynik
Tylna jego część.
img_1321_wynik
Na początek cztery pocztówki/grafiki dwustronne. Pokazują bohaterów w komicznych sytuacjach i są znane z tej produkcji. Ogólnie rzecz biorąc, seria nie ma określonej fabuły, o czym wspominałem, a jest zbiorem takich różnych opowieści. Między nimi pojawia się tytuł kolejnego pod odcinka z sylwetkami bohaterów – w podobnej formie jak na tych kartach.
img_1322_wynik
Tylna ich część, czyli kolejne grafiki.
img_1320_wynik
Kolejnym dodatkiem jest rozwijany plakat. Ostatnio trochę polubiłem te twór, a przynajmniej w przypadku firmy Anime Ltd. Tutaj natomiast dostajemy coś bardzo dziwnego – znaczy dosyć śmiesznie wygląda, gdy na niego spoglądam, ale jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, by ktoś to wieszał. Zwinięte to jest, format trochę dziwny. Moim zdaniem trochę nietrafione.
img_1319_wynik
Ostatnie dwa dodatki jak najbardziej dopasowane do tej produkcji, a przy tym przezabawne. Pierwszy z nich to zawieszka na drzwi – w końcu lenie dużo śpią, to nie można im przeszkadzać w tym hobby. Kolejny to opaska na oczy do spania, czy gadget jak najbardziej dla sympatyków takiego spędzania czasu. Pomysł świetny, muszę przyznać. Ktoś tam pewnie powie, że „po co to komu?”, ale mi się podoba. Ogólnie jestem trochę fanem takich w sumie zbędnych rzeczy, które bardzo pasują do danej produkcji – jakby żywcem zostały z niej wyjęte. Jakieś przypinki bohatera, opaski itd.
Podsumowanie: Tanaka-kun Is Always Listless to cudowna produkcja, w pomysłowy sposób ukazująca różne oblicza lenistwa i przy okazji pokazująca, że taki metaforyczny Tanaka-­kun tkwi w każdym z nas. To również niezwykle udane okruchy życia, prezentujące sceny z życia niezwyczajnych uczniów, którzy jednak nie są przekombinowani. Piękne jest to, że chociaż trudno uznać bohaterów anime za normalnych, to nikt nie stara się zrobić z nich bandy idiotów – są zabawni, ale w ciepły, pocieszny sposób, a nie dlatego, że zachowują się głupio. Mogłoby się wydawać, że twórcy starają się pokazać wady jako zalety, ale tak nie jest – ważne jest to, że mimo bycia leniem i nierobem, Tanaka pozostaje dobrym człowiekiem i całkiem fajnym kolegą. Jak na prostą, niezbyt dynamiczną opowieść szkolną, Tanaka-kun Is Always Listless oferuje bardzo dużo i zaskakuje odejściem od pewnych schematów. To inteligentna, ciepła i bardzo zabawna seria, której warto dać szansę. Jak najlepiej celebrować tę serię? Oczywiście pięknym opakowaniem wypchanym dodatkami po brzegi. Z pomocą przychodzi nam firma Sentai, która takie przygotowała. Mimo że box jest obszerny, pojawia się na promocjach z naprawdę niskimi cenami (spadają do 20% oryginalnej), ale należy pamiętać, że to już produkt prawie wyprzedany, więc jeśli chcecie piękne wydanie „przygód leniwca”, lepiej się pospieszcie – w odróżnieniu od głównego bohatera tej produkcji. To tyle… na dzisiaj, miłego.

[ANIME BD] Haven’t You Heard? I’m Sakamoto: Premium Edition Box Set

Z drobnym opóźnieniem publikuję kolejny wpis. Jak to zazwyczaj u mnie bywa, nie udało się go wstawić na czas, czy bardziej, o planowanym terminie. Różne były tego powody, już nie będę was tutaj nimi zanudzał. Czas na stałe elementy, bo nie ma co tutaj bardzo przedłużać. Pod względem paczuszek nic do mnie nie dotarło, ale na brak rzeczy do recenzji czy samej eksploatacji narzekać nie mogę. Czekam aktualnie tylko na paczkę z KS, ale coś wolno idzie, a pewnie jeszcze trafi do celników. Nie liczę na farta, bo prawie nigdy się nie udaje. Czas na nowinki wydawnicze. Aniplex zapowiedział wydanie Your Lie in April Complete Box Set (BD). Mam swoją edycję, więc sobie podaruję. Mamy jeszcze (lekko zapomniany nius sprzed prawie miesiąca, ale liczy się, że informuję) Black Clover Seasons 1 & 2 od Amazonu i Funimation – komplet dwóch sezonów z plakatem na materiale. Podaruję sobie takie coś. Na koniec coś z naszego ryneczku, czyli „One Piece Strong World” od JPF. Dwa tomiki z boxem. Wszystko fajnie, ale kadrów z filmu na papierze nigdy nie rozumiałem, więc oczywiście odpada dla mnie. Może wydadzą LN z tego uniwersum. Czas na część główną.
Dzisiejszym gościem honorowym jest edycja premium serii Haven’t You Heard? I’m Sakamoto od Sentai. Czasem można się zgubić w tym nazewnictwie, ale wspomniana firma zazwyczaj tak określa swoje bogate edycje, mimo że pojawiają się wyjątki od tej reguły. Wszystko wynika z faktu, że na oficjalnej stronie leżą te pakiety w sekcji „limited”, a cała reszta od określenia typu pochodzi ze sklepów dystrybucyjnych. Tyle tam ku gwoli wyjaśnienia. Dawno w sumie nie opisywałem ich specjalnych edycji, więc chciałem coś zmienić w tej sprawie, a natrafiła się okazja, bo ostatnio powtarzałem sobie tę serię. Pozycja ta powinna być znana polskim fanom dzięki mandze, na której to podstawie powstała, a wydawanej przez Studio JG w naszym kraju pod tytułem „Ja, Sakamoto”. O czym to jest? Już tłumaczę. Do pierwszej klasy prefekturalnego liceum Gakubun w Japonii uczęszcza nietypowy uczeń, który momentalnie przykuwa uwagę każdego. Ten pozornie zwyczajny, choć niezwykle przystojny czarnowłosy młodzieniec o imieniu Sakamoto wyróżnia się tym, że absolutnie wszystko, co robi, robi z Klasą przez duże „k”. Jest ucieleśnieniem dobrego gustu, wdzięku i gracji, chodzącym ideałem, niekoronowanym władcą SWAG­‑u. Sprawia to, że jest idolem dziewcząt, natomiast jego rówieśnicy kipią z zazdrości i nie ustają w próbach strącenia go z piedestału. I choć okazuje się to zadaniem niewykonalnym, to prowadzi do mnóstwa zabawnych scen i refleksji. Co więcej, szyk i spryt Sakamoto nie są ukierunkowane na to, jak wywinąć się od obowiązków i kłopotów, lecz na to, w jaki sposób sobie z nimi poradzić tak, by nie dość, że wyjść na swoje, to jeszcze zrobić to w najlepszym stylu [tanuki.pl]. Jak można łatwo się domyślić, sytuacji zabawnych będzie bez liku. Nasz Sakamoto jest tak idealny, że nawet jak robi coś z pozoru głupiego, wszyscy szukają w tym ukrytego sensu, ponieważ przytłacza ich jego gracja i zaangażowanie. Seria bazuje na mandze, która składa się z krótkich historyjek bez większych połączeń fabularnych łączenia między osobnymi odcinkami. Oczywiście jest spajająca całość, czyli jego dni szkolne, ale nie oczekujcie tutaj zawiłej historii, która będzie kontynuowana w kolejnym epizodzie. To luźno powiązane opowiastki, które dzięki temu lepiej wypadają. Można sobie założyć, że nie jest tak codziennie w życiu bohatera. Chociaż po co właściwie? Sakamoto to chodzący ideał, który wszędzie się wyróżnia na tle otoczenia i tak właśnie ma być. Trudno go nazwać normalnym, ale nie pozostawia wątpliwości, że zmienia życie wielu samym swoim zachowaniem. To też taka ciekawa pozycja, która niewątpliwie wyczerpuje swój potencjał i nie wciska nam więcej. Wydaje mi się, że jej ciągnięcie dłużej (kolejny sezon) byłoby nudne, a tak dostajemy nietypowy temat, który jest świetnie przedstawiony i autentycznie bawi. Dobra, sporo się tu rozgadałem, a trzeba by tu opisać jeszcze samo wydanie, które jest przeładowane dodatkami. Wspomnę tylko, że otrzymujemy kompletną serię z odcinkiem OAV, który był bardzo przyjemny. Pod względem jakości też jest super, a napisy zawierają świetne żarty i nie wywołują grymasu zażenowania, co jest dobrą oznaką przy komedii. Czas na opis fizycznych aspektów.
img_1080_wynik
Specyfika wydania:
Języki: japoński, angielski
Dźwięk: DTS-HD Master Audio 2.0 (angielski i japoński)
Rozdzielczość: 1080p HD (BD) i SD (DVD)
Format obrazu: 16:9
Region: Geo-locked dla USA dla płyt BD. Płyty DVD: region 1.
Napisy: angielskie
Dyski: 2xBD, 3xDVD i 1CD.
Lista odcinków z wydania:
1. Class 1-2, Sakamoto-kun / Bee Quiet
2. I`d Rather Protect Than Be Protected / Psychological Techniques for Romance That You Can Use Today
3. Errand Boy Sakamoto / Love Hide-and-Seek
4. Is Sakamoto a Pervert? / The „Sights of the Classroom” Collection / The Summer Sakamoto Disappeared
5. Softball Throw / The Charismatic Delinquent, Hayabusa-senpai / Personal Health Care
6. Rules for Leaving School / Love Through the Camera Lens / Cafeteria Marketing
7. Really, Is Sakamoto a Pervert? / Sera`s French Revolution
8. A Gloomy Cultural Festival
9. How Sakamoto-kun and I Met / The One Closest to Me, Yet Most Distant
10. The Devil / What`s Lacking
11. I Don`t Need Warmth / Class 1-2 Memories
12. Goodbye, Sakamoto-kun
OAV. Haven`t You Heard? I Was Sakamoto
img_1083_wynik
Sentai uraczyło nas pokaźnym pakietem, w którym znajdziemy masę fajnych rzeczy w sam raz dla fanów serii czy kolekcjonerów. Po pierwsze dostajemy bardzo ładny box. W środku znajdziemy serię na obu formatach (BD i DVD), soundtrack na płycie, książeczkę, pocztówki, chusteczkę i skarpetki. Tak, nie żartuję.
img_1082_wynik
Tutaj jego boczna strona, byście mogli ocenić grubość tego pakietu. Uwielbiam boxy od Sentai, bo nawet ta część zawsze jest świetnie przygotowana.
img_1087_wynik
Na początek sama seria w formacie BD, czyli przednia strona.
img_1088_wynik
Tylna część, czyli spis odcinków i detale techniczne.
img_1089_wynik
Podgląd na płyty.
img_1084_wynik
Czas na płyty DVD. Tak, to jeszcze seria z czasów, gdy wydawana na dwóch formatach. Średnio mi to potrzebne, ale co tam. Z ciekawości sprawdzałem jakość i jest tak średnio, ale w miarę okej.
img_1085_wynik
Tylna część, czyli spis odcinków.
img_1086_wynik
Podgląd na płyty.
img_1090_wynik
Pierwszym prawdziwym dodatkiem jest soundtrack na płycie. Tutaj mam lekką zagwozdkę, a przynajmniej ją miałem przed słuchaniem. Mianowicie seria ta od muzycznej strony mi się jakoś szczególnie nie wybijała. Była dobrym tłem i niewiele ponadto, więc miałem wątpliwości co do takiego dodatku. Z drugiej strony zawsze sobie je cenię, więc mimo wszystko się ucieszyłem. Wbrew pozorom wypada bardzo fajnie i bardziej go doceniłem po przesłuchaniu. Przypomina melodie z „Różowej Pantery”. Jest dosyć energiczny, a przy tym zabawowy, polecam.
Lista utworów:
1. Sakamoto Desu ga?
2. Sakamoto no Medium-Slow na Hibi
3. Sakamoto no Karei na Hibi
4. Repetition Side Step
5. Battle of Sakamoto
6. Sakamoto Heat Up
7. Kyouteki
8. Big Battle
9. sakamoto the coolest
10. Peaceful Sakamoto
11. More Peaceful Sakamoto
12. Sakamoto no Hikou Keitai wa Jiyuu
13. Sakamoto wa Shizuka ni Okoru
14. Heiwa na Hibi
15. Yasumijikan wa Taikutsu
16. Kyoushitsu no Ragtime
17. Shissou
18. Slapstick
19. Semarikuru
20. Semarikuru 2
21. Kowai yo Sakamoto-kun
22. Kowai to Iu yori Bukimi
23. Kokkuri-san Mairu
24. Sunny Side for Boys
25. Koushin
26. Red Carpet
27. Aina
28. Koigokoro
29. Jashin
30. Yanchers
31. Blues Miman
32. Waru
33. Inbou
34. Fukase
35. Maichiru
36. sad song
37. Toriaezu Arukidasu
38. Asa
39. Kibou
40. Yokatta ne
41. Fuyu no Prism
42. Komoriuta
43. Silent Snow
44. Saxy Whistle
45. Kokoro
46. Sora
47. Inori
img_1091_wynik
Tylna część, czyli spis utworów.
img_1092_wynik
Podgląd na płytę.
img_1093_wynik
Kolejnym dodatkiem jest książeczka, czyli obowiązkowy gadget. Tym razem nie jest za długi, ale i tak bardzo przypadł mi do gustu. Mamy tam opisy odcinków z podkreśleniem, jak wspaniały jest Sakamoto. Myślę, że dobrze to zrozumieją fani czy po prostu oglądający sam cykl.
img_1094_wynik
Tylna jego część.
img_1095_wynik
Podgląd do środka, byście zobaczyli, o czym mowa.
img_1096_wynik
Mamy tutaj jeszcze tajemnicze pudełko z dodatkami. W sumie to już zawartość zdradziłem, ale niech tak zostanie.
img_1097_wynik
Tylna jego część.
img_1098_wynik
Pierwsze dodatki to skarpetki Sakamoto oraz chusteczka. Takie tam nawiązanie do serii. Ubierać i go naśladować.
img_1099_wynik
Ostatnim dodatkiem jest pięć dwustronnych pocztówek. Czyli w sumie taki standard w tego typu produkcjach.
img_1100_wynik
Tutaj wszystkie po odwróceniu.
Podsumowanie: Niecodzienna komedia dostała bardzo ładny i pełen dodatków box od Sentai. Jeśli wam podeszła i jesteście kolekcjonerami, nie macie wyjścia. Trochę się tu przedrzeźniam, ale początkowo byłem do niej nieco sceptycznie nastawiony. Wszystko się zmieniło podczas seansu. Bawi nawet za kolejnym razem, a wygląda zwyczajnie niesamowicie. Zdecydowanie polecam czatować na promocjach, gdzie można ją trafić za grosze. Istnieje też edycja brytyjska, ale nie wygląda tak niesamowicie. Nawet nie chodzi mi o brak skarpetek czy tej chusteczki, co sam projekt pudła na całą zawartość. Szkoda. To tyle na dzisiaj, miłego.

[ANIME BD] GATE Premium Box Set

Tym razem bez większych opóźnień prezentuję wam kolejny wpis. Stanąłem na wysokości zadania, ponieważ ostatnio coś wolno szło. Nie przyzwyczajajcie się zbytnio, bo znając życie, zaraz będą dłuższe przerwy. Pod względem zakupów czy innych paczuszek nic do mnie nie dotarło, ale jakoś mnie to specjalnie nie dziwi. Czas na nowinki wydawnicze, ale tutaj też niewiele się dzieje. Eleven Arts we współpracy z Shout! Factory ma zamiar wydać na BD/DVD film Sound! Euphonium: The Movie – Our Promise: A Brand New Day. To właściwie wszystko, co miałem do zaprezentowania. Skoro mało tutaj miejsca zajęliśmy, to jeszcze dodajmy, że na sklepie JPF trwa aktualnie promocja na kilka serii mangowych (z okazji dnia „Mistrza Gry”). Zawsze można zaoszczędzić na fajnych tytułach. Czas na część główną, bo mamy dzisiaj sporo do opowiedzenia. Ruszajmy więc do boju.
Dzisiejszym gościem honorowym jest wydanie premium serii Gate od Sentai. Może to zabrzmieć zabawnie, ale jest to przedmiot, który nabyłem w poprzednie święta, więc nazywając rzeczy po imieniu, mam go od dłuższego czasu. Tak to już na mojej stronce bywa, że nie omawiam nowo nabytych skarbów, a przynajmniej w większości przypadków, tylko jakieś starsze pozycje. Był czas się przyzwyczaić, jak to mawiają. Na dobrą sprawę zazwyczaj nie ma to wielkiego znaczenia dla was, a dla mnie jest to dobre rozwiązanie, bo opisuję przedmioty niedawno oglądnięte/przeczytane i mogę na świeżo zmierzyć się z tematem. Niestety czasem odpada pewien aspekt, który niejako jest powiązany z tym blogiem – zachęcenie do zakupu. W przypadku dzisiaj omawianego mam dla was niestety smutną wiadomość, to już wyprzedana pozycja. Tak się niestety złożyło, że nie zdążyłem jej wam opisać przed tym faktem. Stało się to dosyć niespodziewanie, co tu dużo mówić (wyprzedanie u wydawcy). Oczywiście ciągle można ją nabyć na wszelakich aukcjach od osób trzecich, ale wiąże się to z wyższą ceną. Swoją kupiłem bardzo okazyjnie i wręcz ta cena wydaje się śmieszna (myślę o momencie zakupu nawet). Dlatego właśnie zawsze polecam wyprzedaże. Rozwiewając wszelkie wątpliwości, jest to pakiet kompletny, czyli oba sezony. Oglądając tę serię (bo nie robiłem tego podczas emisji), aż mnie zdziwiło jej rozdzielanie, ale zakładam, że było bardziej wymuszone niż prawdziwy podział na sezony. W każdym razie mamy tutaj całość. Może trochę o tej pozycji, by zachować jakiś porządek. Akcja rozpoczyna się, gdy w samym sercu Tokio otwiera się brama prowadząca do innego świata. Przez wrota wylewa się wielotysięczna armia stylizowana na rzymskie legiony, ale dysponująca do tego magami, orkami, smokami i innymi dobrodziejstwami świata fantasy. Najeźdźcy, choć zapewne zaskoczeni nietypową architekturą i ubiorem tubylców, błyskawicznie przystępują do tego, po co tu przybyli i na czym się znają najlepiej, czyli rabowania, palenia i gwałcenia, niekoniecznie w tej kolejności. Początkowo wszystko toczy się po ich myśli – nieuzbrojeni cywile nie stawiają oporu, a nieliczni policjanci nie są w stanie zapanować nad chaosem i przeprowadzić ewakuacji. Okrzyki radości „Rzymian” okazują się jednak przedwczesne. Gdy tylko Japończycy otrząsają się na tyle, by do akcji wkroczyło JSDF, czyli Siły Samoobrony, uzbrojeni w miecze i łuki wojownicy zostają rozbici w puch, a niedobitki wzięte do niewoli. Pomimo zwycięstwa brama wciąż pozostaje otwarta, więc natychmiast pojawia się pytanie – kto i kiedy po raz kolejny postanowi przez nią przejść? Rząd szykuje zbrojną ekspedycję na drugą stronę, mającą odpowiedzieć na to, jak i na wiele innych pytań, a przy okazji, co wyjątkowo pragmatyczne, ale zrozumiałe, zbadać, ile z nowego świata można pozyskać zasobów, tak potrzebnych uzależnionej od importu surowców japońskiej gospodarce. Do nowej formacji wybrani zostają najlepsi z najlepszych, a także, z powodów medialnych, osoby, które przy odpieraniu inwazji na Tokio zasłynęły wśród opinii publicznej. Wśród nich jest świeżo awansowany porucznik Youji Itami, który udzielił wsparcia jednostkom policyjnym przy ewakuacji cywilów do pałacu cesarskiego. To minimalista i otaku, pracujący jedynie dla pokrycia kosztów swojego hobby, ale też człowiek zdecydowany i trzeźwo myślący, jeśli wymaga tego sytuacja. Natomiast ta, w której znalazło się imperium tak pechowo dla siebie atakujące Japonię, jest bowiem nie do pozazdroszczenia, i bez dyplomatycznych talentów kraj może stanąć w obliczu wewnętrznych rozłamów. Po latach prosperity i rozleniwienia pojawił się wróg, którego potęga przerasta najśmielsze wyobrażenia dotychczas niepokonanych wodzów, i choć Japończycy nie planują zniewalać, palić miast, ani rabować dóbr (to ostatnie nosi wszak nazwę handlu), to tubylcy nie mogą tego wiedzieć, a różnice kulturowe także robią swoje. W tak rozległym kraju przekazywane z ust do ust fakty szybko przeistaczają się w pogłoski i im dalej od siedziby JSDF, tym bardziej Siły Samoobrony obrastają w legendę, a władykom trudno jest uwierzyć, że mając taką przewagę, wróg nie wysuwa krwiopijczych żądań. Niewielu przywódców zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji, ale ta nieliczna garstka dąży do znalezienia rozwiązania pozwalającego imperium przetrwać bez większych tąpnięć. Itami, jak na głównego bohatera przystało, wplątuje się w sam środek intrygi, ale na szczęście fabuła jest o tyle mądrze poprowadzona, że jego decyzje są zaledwie jednym z wielu kawałków układanki, istotnym, ale wciąż niemającym decydującego znaczenia dla rozwoju wypadków. Miło widzieć, że własne widzimisię nie triumfuje tutaj nad racją stanu [tanuki.pl]. Tak to mniej więcej wygląda. Fabuła jest ciekawa i przypomina podobne rozwiązania fabularne znane z książek czy filmów – na przykład z „Gwiezdnych wrót”. Oto ludzie przenoszą się do czasów, gdzie technologia nie jest aż tak zaawansowana. Różnice kulturowe czy w uzbrojeniu i sposobie walki są osią tej serii. Na pochwałę zasługuje tutaj przedstawienie uzbrojenia czy niekiedy taktyk wojskowych, a także dyplomacja. Mają naprawdę sporo sensu i logiki, a główny bohater tutaj nie dominuje. Jeśli już przy nim jesteśmy, to jest niestety chwilami odpychający przez swoje nadmierne uwielbienie do fandomu wszelakiego (mang, anime etc.). Podobno w oryginale nie jest to aż tak uwypuklane. Po drugiej stronie tytułowej bramy spotka grono pięknych dziewcząt ras wszelakich, gdzie główne skrzypce zagra elfka, magiczka czy kapłanka – nie zapominając o księżniczce. Harem mamy zbudowany, jak to mawiają. Mimo wszystko nie przeszkadzało mi to w żadnym stopniu, a historia mnie wciągnęła. Czytałem gdzieś, że mamy tutaj jawny spadek w drugiej połowie drugiego sezonu. Szczerze powiedziawszy, nie do końca wiem, o czym tutaj mowa. Ostatnio coraz częściej dochodzę do wniosku, że oglądanie kompletnych pozycji ma jeszcze więcej plusów, niż początkowo może się wydawać. Chyba oczekiwanie kolejnych odcinków skutkuje dostrzeganiem wpadek, których przy ciągłości się nie widzi. Ciekawe, doprawdy interesujące. Odstawmy może te dywagacje połączone z przedrzeźnianiem na bok, bo się ten wpis strasznie długi zrobił, a jeszcze nie opisuję nawet pierwszego elementu tej wypasionej edycji. Wspomnę tylko jeszcze na odchodne, że początkowo akcja jest niespieszna, a pod koniec dosyć szybko wszystkie wątki prawie się rozwiązują. Trochę szkoda, bo mamy tutaj potencjał na więcej, który chyba w oryginale nawet można dokładnie zobaczyć, a na kontynuacje raczej nie ma co liczyć. Dobra, wracamy na ziemię. Seria ta doczekała się edycji kolekcjonerskiej również w UK, jednak pod względem wydania zdecydowanie odstaje od tutaj opisywanej. Jeśli chodzi o jakość wideo czy audio, to mamy tutaj standard u Sentai w ostatnich latach, czyli bardzo przyzwoite kodowanie i super napisy, które są poprawioną wersją dostępnych na streamach. Region geo-locked, więc łatwym trickiem odtwarzamy w naszych odtwarzaczach. Czas na detale.
IMG_0052_wynik
Specyfika wydania:
Języki: japoński, angielski
Dźwięk: DTS MA 2.0 (japoński, angielski) BD, Dolby Digital 2.0 (japoński, angielski) DVD
Rozdzielczość: 1080p HD (BD) i SD (DVD)
Format obrazu: 16:9
Region: Geo-locked dla USA dla płyt BD. Region 1: płyty DVD.
Napisy: angielskie
Dyski: 3xBD i 5DVD
Lista odcinków z wydania:
Sezon 1:
1. The Self-Defense Force Goes to Another World
2. The Two Armies
3. Fire Dragon
4. To Unknown Lands
5. The Battle of Italica
6. Ride of the Valkyries
7. The Princess`s Decision
8. Japan, Beyond the Gate
9. The Hakone Mountain Night Battle
10. Despair and Hope
11. Visitor
12. What Would Itami Do?
Sezon 2:
1. The Banquet Begins
2. The Imperial Capital Quake
3. Tuka Luna Marceau
4. The Fire Dragon, Once More
5. Decisive Battle
6. The Magic City of Rondel
7. Dangerous Sisters
8. Lover
9. Deadline
10. The Empress in Slave`s Clothing
11. Paradrop
12. Thus They Fought
IMG_0049_wynik
W związku z tym, że seria ma spore powiązania z militariami wszelakimi, Sentai wpadło na pomysł zrobienia boxu do nich nawiązującego. Padło nam pudło na amunicję – magazynek, mówiąc kolokwialnie.
IMG_0050_wynik
Postanowiłem go wam zilustrować z różnych stron, byście mogli zobaczyć, jak dokładnie wygląda. Ogólnie rzecz biorąc, pomysł jest świetny i bardzo nowatorski. Będąc szczerym, mam serię podobnie zapakowaną. Jej recenzja za jakiś czas. Dodam tylko, że długo polowałem na tamto wydawnictwo, bo aktualnie jego zdobycie graniczy z cudem, a przynajmniej w normalnej cenie.
IMG_0051_wynik
Kolejna fotka tego zestawu. Wadą może być jedynie jakiś brak ładnej grafiki na froncie. Już taka wada takich rozwiązań. Opis serii znajduje się na spodzie, gdyby kogoś interesowało (już go nie wrzucałem, bo i tak dużo tych fotek).
IMG_0053_wynik
Tak się prezentuje po otworzeniu. W środku jak widać mamy opakowanie z płytami BD oraz DVD. Do tego grubaśny artbook i tajemnicze pudełko z dodatkami. Zaraz sobie wszystko opiszemy, bez obaw. Dodam tylko, że wszystko jest klimatycznie przygotowane i naprawdę trudno się do czegoś przyczepić.
IMG_0054_wynik
Na początek mamy pudełko z płytami BD. Grafika na froncie pochodzi z wydania japońskiego i prezentuje się bardzo dobrze. 
IMG_0055_wynik
Tutaj mamy podgląd nośników BD. Całość jest na trzech płytach. Tak, pewnie oczekiwaliście jeszcze więcej, ale się zmieściło. Jak wspominałem, wszystko bardzo ładnie wygląda, więc nie wypada tutaj narzekać na ilość.
IMG_0056_wynik
Czas na pudełko z płytami DVD. 
IMG_0058_wynik
A tutaj widok na płyty. Jest ich trochę, bo aż pięć. Ciekawostką i pochwałą dla twórców zarazem jest fakt, że wszędzie mamy różne nadruki na płytach. Warto to pochwalić, bo nie wszystkim się chce tak bawić. Miły gest.
IMG_0059_wynik
Czas na najlepszy dodatek fizyczny, czyli liczący sobie 172 strony artbook w twardej oprawie. Co tu dużo pisać, jest to naprawdę świetnie wykonany prezent dla fanów pozycji. Niejednokrotnie już pisałem na swoim blogu, że jestem fanem takich rzeczy, więc zawsze zacieram łapki, gdy je widzę. Tutaj recenzowany wypada naprawdę dobrze. Znajdziemy w nim opisy odcinków, postaci, świata czy militariów. Wszystko opatrzone grafikami. Naprawdę fajnie przygotowane, a okładka jest miła w dotyku.
IMG_0060_wynik
Parę grafik ze środka, by poprzeć swoją tezę. Wrzucam wam opisy postać, co się będziemy szczypać.
IMG_0082_wynik
Jeszcze jedna grafika, bo i tak to zaledwie mały skrawek tego, co skrywa ta księga. Resztę zobaczycie, gdy sami sobie kupicie.
IMG_0062_wynik
Kolejny aspekt to tajemnicze pudełko z resztą dodatków fizycznych. W sumie to standard u tego wydawcy, chociaż w ostatnim czasie czasem go brakuje. 
IMG_0063_wynik
Tylna jego część.
IMG_0064_wynik
Pierwszym dodatkiem ze środka jest dosyć nieźle przygotowana replika broni mrocznej kapłanki, czy Rory. Co ciekawe jest dosyć ciężka, więc nie dostajemy tu jakiejś szmiry z plastiku. Drugi widoczny na fotce dodatek to naszywka.
IMG_0065_wynik
Kolejnym dodatkiem jest rozkładana flaga imperium na materiale. Kolejny klimatyczny dodatek, który wprawdzie może głównie służyć za tło do zdjęć, nie wspominając o innym zastosowaniu zagorzałych fanów.
IMG_0066_wynik
Ostatni dodatek to sześć pocztówek-kart z grafikami (są dwustronne, więc poniżej mamy obrazki na odwrocie). Całkiem fajnie wykonane i dobrane, a co ważniejsze, nie powtarzają się z reszty materiałów (no dobra, występują w tym opasłym artbooku). Pochodzą z okładek japońskich wydań tej serii.
IMG_0067_wynik
Grafiki na odwrocie tych powyższych.
Podsumowanie: Dosyć kultowa pozycja z przełomu 2015 i 2016 roku (mniej więcej wtedy premierę miały oba sezony tej historii), którą śledziło wielu fanów. Animacja przedstawia ciekawy konflikt kulturowy między rasą ludzi z czasów obecnych a starożytnym imperium wraz ze smokami czy elfami. Magowie czy kapłanki również się pojawiają. Wprawdzie główny bohater chwilami irytuje, ale w ważnych momentach staje na wysokości zadania i pokazuje się z dobrej strony. Całą ekipę trudno nie lubić, a wiele rozwiązań jest logicznych, co zasługuje na pochwałę. Seria ta otrzymała bardzo dobrze wykonaną edycję premium, której trudno się oprzeć. A przynajmniej tak było podczas promocji, bo po wyprzedaniu należy postawić sporą kwotę na ladę, by sobie ją nabyć. Pozostaje również edycja UK, która już nie jest tak śliczna, ale pozostaje miłym zamiennikiem. W sumie też jest na wyczerpaniu, więc należy, tak czy siak, się spieszyć. To tyle na dzisiaj, miłego.

[ANIME BD] PARASYTE THE MAXIM: COLLECTION 2 DELUXE EDITION

Po małej przerwie wracamy ze wpisami. Miałem w ostatnich dniach trochę roboty, stąd te opóźnienia. Postaramy się nadrobić. Zacznijmy od standardowych elementów naszego wstępu, bo w sumie jest o czym pisać. Z nowinek zakupowych warto wspomnieć o dotarciu paczki z mangami od JPF – już powoli czytamy. W kolejnych dniach dotarła w końcu jakaś paczka nabyta podczas świątecznych wyprzedaży. No, opóźnienia są spore, bo ceny mieli powalające. Jakoś mi się tam specjalnie nie spieszy, ale… Dawać mi to! Pod koniec tygodnia nabyłem pewną serię, z którą długo zwlekałem, bo myślałem, że trafi do wyprzedaży. Nie stało się tak, zamiast tego jest już właściwie wyprzedana, więc w samą porę. Czas na nowinki wydawnicze. Wydawnictwo Studio JG zapowiedziało wydanie komediowej mangi ecchi Grand Blue Kenjiego Inoue. GKIDS ogłosiło wydanie filmu Promare (BD/DVD). Na pewno wezmę, ale liczę, że pojawi się w UK w jakimś super wydaniu. Aniplex USA uruchomił pre-order do NISEKOI False Love Complete Box Set (BD). Mam pierwsze dwa sezony, ale tutaj komplet czterech OAV. Wiadomo, co musi fan teraz zrobić. Reszta nowinek następnym razem, by było, o czym pisać. Czas na część główną.
Dzisiejszym gościem honorowym jest część druga serii Parasyte The Maxim w wydaniu deluxe od Sentai, ale dystrybuowanym w Europie przez Manga Entertainment. Tak, moi drodzy, dzisiaj postanowiłem zakończyć ten cykl, co raczej nie powinno nikogo dziwić, skoro już mam komplecik. Jak ostatnim razem wspominałem, druga część ma zdecydowanie więcej dodatków i aż mnie trochę dziwi, że w ten sposób zostały podzielone. Samo wydanie UK zdecydowanie bardziej widoczną różnicę niż ostatnim razem, ale do tego zaraz dojdziemy (nie, żebyśmy coś wielkiego tracili, ale to widać). W tym momencie zazwyczaj przytaczam historie danej serii, ale trochę zmieńmy tym razem przyzwyczajenia z jasnego powodu, nie ma co się powtarzać. Zainteresowanych odsyłam w to miejsce, klik. Załóżmy więc, że wszyscy widzieli już tamtą część. Jak wypada jej dalszy ciąg i samo zakończenie? Właściwie to spadku poziomu brak, więc podobnie jak na początku chłoniemy tę niesamowitą historię. Jak już wcześniej (ostatnim razem?) wspominałem, twórcy postanowili zmodyfikować oryginalną historię czy raczej ją poprawić – dzięki temu zabiegowi usunięto jakieś nudnawe dialogi lub nie narzucają nam, czyje postępowanie jest właściwie przez ciekawą narrację tego tytułu. To taka pozycja ze stawianymi pytaniami natury moralnej, byśmy sami ocenili ów pasożytów czy nas samych. Duet głównego bohatera i kosmity wzajemnie się uzupełnia i staje przed podobnymi problemami – każdy w pewnym momencie zabija osobę ze swojego gatunku – czy wyprane z emocji pasożyty bez skrupułów potrafią unicestwić swoich pobratymców? Czym się kierują? Czy coś się w nich zmieni podczas prób asymilacji społecznej (to tylko przykrywka czy wzmożone zaangażowanie i zmiany pierwotnych instynktów) – wtapianie się w tłum i próby życia jak ludzie? Polecam ponownie, zagłębcie się w ten tytuł, bo potrafi zaskoczyć i przyciągnąć do ekranu. Dobra, bo się trochę rozgadałem, a trzeba napisać też o wydaniu (oraz dodatkach fizycznych, bo tym razem mamy ich naprawdę sporo). Jeśli chodzi o jakość wideo czy audio, to mamy tutaj standard u Sentai (w końcu to ich płyty, więc nazywajmy rzeczy po imieniu) w ostatnich latach, czyli bardzo przyzwoite kodowanie i super napisy, które są poprawioną wersją dostępnych na streamach. Region B dla płyt BD, więc odtwarzamy bez problemu w naszych odtwarzaczach. Czas na detale.
IMG_0027_wynik
Specyfika wydania:
Języki: japoński, angielski
Dźwięk: DTS-HD Master Audio 2.0 (angielski i japoński)
Rozdzielczość: 1080p HD (BD) i SD (DVD)
Format obrazu: 16:9
Region: Płyty BD: region B. Płyty DVD: region 2.
Napisy: angielskie
Dyski: 2xBD i 3xDVD
Lista odcinków z wydania:
11. Hello Sadness
14. The Selfish Gene
15. Something Wicked This Way Comes
16. Happy Family
17. The Adventure of the Dying Detective
18. More Than Human
19. In Cold Blood
20. Crime and Punishment
21. Sex and Spirit
22. Quiescence and Awakening
23. Life and Oath
24. Parasyte
IMG_0028_wynik
Box zawiera drugą połowę serii, czyli dwanaście odcinków na obu formatach (płytach BD i DVD). W formie dodatków fizycznych mamy soundtrack na płycie, pierwszy tom mangi, na której podstawie powstała ta seria oraz cztery karty-pocztówki dwustronne. Całkiem sporo, a wszystko świetnie przygotowane (zdecydowanie więcej i lepiej niż ostatnim razem).
IMG_0029_wynik
Na początek mamy pudełko z płytami BD. Grafika pochodzi z wydania japońskiego i prezentuje się bardzo dobrze. 
IMG_0030_wynik
Tutaj mamy podgląd nośników BD. Całość jest na dwóch płytach. Tak, pewnie oczekiwaliście jeszcze więcej, ale się zmieściło. Jak wspominałem, wszystko bardzo ładnie wygląda, więc nie wypada tutaj narzekać na ilość. Od razu dostajemy pierwszy dodatek, czyli soundtrack na płycie. W odróżnieniu od wersji USA nie dostajemy go w osobnym pudełku. Trochę szkoda, bo tracimy dodatkową okładkę i ogólnie tracklistę… Plusem jest zaoszczędzenie miejsca w kolekcji, gdy już nam się rozrośnie. Czy jest tutaj muzyka warta uwagi? Może trochę na ten temat. Kiseijuu (bo tak brzmi oryginalny tytuł) jest pierwszym anime, jakie przyszło mi oglądać z dubstepową ścieżką dźwiękową. Być może trafiły się już inne tytuły, które poszły tą drogą, ale w tym przypadku był to strzał w dziesiątkę. Pomijając oczywistość, że taki typ muzyki pasuje do scen akcji jak znalazł, okazało się również, że dobrze sprawuje się w powolnym, acz systematycznym budowaniu napięcia. Warto też zwrócić uwagę na tekst openingu – gdy tylko uda się rozszyfrować wrzaski wokalisty okazuje się, że jest to dopasowany do treści anime, inteligentnie napisany utwór. Reasumując, ten dodatek jest kapitalny, bo wspomnianą muzykę dostajemy na pycie.
Lista utworów:
1. I AM
2. BLISS
3. HYPNOTIK
4. GALAXY
5. LUNA
6. MY NAME IS MIGI
7. JUSTICE
8. CREAM SODA
9. HUMAN
10. COMPLEX
11. NEXT TO YOU
12. KILL THE PUPPETS
13. PRIDE AND JOY
14. THE TRUTH
15. LESSON1
16. BLACK NAIL
17. LIVES
18. ROMANESQUE
19. SOLITUDE
IMG_0031_wynik
Czas na pudełko z płytami DVD. Tym razem nie mamy powtórki z okładki, jak to było przy części pierwszej, więc otrzymujemy właściwą okładkę. Inna sprawa, że wielkich różnic między pudełkiem od wydania BD nie ma.
IMG_0032_wynik
A tutaj widok na płyty. Niestety mamy te same nadruki (pomijam ten od trzeciego dysku, bo jest oczywiście nowy). Tak samo to wyglądało w wersji USA, więc nie ma co narzekać na wydanie z UK. Oczywiście mogli to w teorii poprawić.
IMG_0033_wynik
Kolejnym dodatkiem fizycznym jest pierwszy tom mangi Parasyte w wersji specjalnej, czyli z okładką dostępną tylko w tym wydaniu. Zawsze mam problem z takimi gratisami. Z jednej strony wydają się słuszne, ponieważ mamy tutaj adaptację tego komiksu, więc dodanie go tutaj mieni się dobrym pomysłem. Z drugiej strony dostajemy jakiś jeden tom długiej historii i wygląda to jak reklama/nakłanianie do nabywania reszty.
IMG_0034_wynik
Tylna część tego komiksu.
IMG_0035_wynik
Wewnętrzna jego część. Postanowiłem uchwycić jakieś kolorowe strony, ale jest takich tylko parę, bo to w końcu manga. Swoją drogą po obrazkach można sobie porównać wygląd bohaterów z oryginału z tym znanym z adaptacji. 
IMG_0036_wynik
Ostatnim dodatkiem fizycznym są cztery karty-pocztówki dwustronne. Znany gadget z edycji kolekcjonerskich, którego zwyczajnie nie może zabraknąć. To jest też jeden z tych bonusów, który trochę bardziej mi pasuje do pierwszej części. Ta jest ich trochę mało, więc byłby jak znalazł. Może nie chciano go tam dawać, bo zdradza pewne wątki z drugiej połowy sezonu? Kto tam wie.
IMG_0037_wynik
Tutaj te same katy, ale po odwróceniu. Od razu widać, czym ta seria zaskakiwała widzów.
Podsumowanie: Kultowa seria z pogranicza thrillera i horroru klasy B otrzymuje wydanie deluxe. Tym razem dostajemy więcej dodatków niż w części pierwszej, więc mniej dumamy nad zakupem, a szczególnie teraz, gdy ceny drastycznie spadły – od razu widoczne jest wietrzenie magazynów, więc aż żal nie skorzystać. Szkoda, że wydawca w UK nie wrzucił soundtracku do osobnego pudełka, byśmy mieli idealną kopię. Ciągle możliwe do nabycia za niską cenę. Radzę brać, bo jak zniknie, może być problem. Edycja USA podobno tez już jest na wyprzedaniu. To tyle na dzisiaj, miłego.

[ANIME BD] Parasyte The Maxim: Collection 1 Deluxe Edition

Po lekkiej przerwie lecimy z kolejnym wpisem. Miał wylądować wczoraj, ale jakoś się nie udało. Mniejsza o detale, bo nam weekend ucieknie, a planów jak zwykle jest masa, więc chociaż ich fragment zrealizujmy. Na początek nowinki dotyczące moich zakupów. Ciągle czekam na pewne paczuszki, a w tym na tę, której opóźnienia się spodziewałem. Mam nadzieję, że dojdzie w super stanie – już mniejsza, że po czasie. Dotarły do mnie za to pewne mangi, więc jest co czytać – gdyby brakowało. Skoro już przy nich jesteśmy, to ostatnio pojawiło się sporo zapowiedzi w tym wątku na naszym ryneczku. Waneko ogłosiło wydanie: No game No life – Zero – autora Yuu Kamiya (kadry z anime z dymkami), Tokyo Ghoul: Zapiski (Official book) oraz Tokyo Ghoul:re LN – Quest, jeśli chodzi o nowości Pyrkonowe. Mamy też dwie zapowiedzi na kwiecień. Pierwszym z nich jest Ano Hi Mita Hana no Namae o Boku­‑tachi wa Mada Shiranai, mangowa adaptacja serii telewizyjnej ilustracjami Mitsu Izumi. Drugą z zapowiadanych kwietniowych nowości będzie trzytomowa nieskończona jeszcze manga SPY x FAMILY Tatsuyi Endou. Studio JG zapowiedziało natomiast „Toshokan no Daimajutsushi” – manga z gatunku fantasy od Mitsu Izumi. Będzie dostępna w dwóch wersjach – zwykłej oraz twardej oprawie. Trochę się tego nazbierało, ale nie jestem szczególnie wieloma pozycjami zainteresowany. Light novel na pewno wezmę oraz chyba ten artbook, chociaż niezbyt mnie przekonuje mały format. Wersja anime w postaci komiksu mnie w ogóle nie interesuje – po co mi coś takiego? Lepiej zobaczyć ponownie ten film. Anohana też odpada, bo nie jestem fanem mang rysowanych po animacji – nic zazwyczaj nie wnoszą do tematu i są żerowaniem na popularności oryginału. Resztę jeszcze oblukam – od Studia JG chyba jest ciekawy tytuł. Czas na część główną.
Dzisiejszym gościem honorowym jest część pierwsza serii Parasyte The Maxim w wydaniu deluxe od Sentai, ale dystrybuowanym w Europie przez Manga Entertainment. Trochę to pokrętnie brzmi, ale już wszystko tłumaczę. Często serie od Sentai mają swoje odpowiedniki w UK – wszystko bazuje na podstawie ich kontraktu i samo Manga Entertainment stało się jakby ich filią na ten rynek. Jak to działa? Zazwyczaj dostajemy te same boxy (lub z drobnymi zmianami różnego rodzaju), ale z regionem naszych odtwarzaczy oraz cenami, które zdecydowanie bardziej pasują do tutejszego rynku. Wspomniałem, że boxy są prawie takie same. No właśnie, różnie z tym bywa, bo jednak czegoś zwykle brakuje lub jakiś element jest wydany gorzej. Oczywiście do zastanowienia pozostaje, czy chcemy płacić więcej (różnica cenowa bywa spora, jeśli weźmie się pod uwagę koszty przesyłki czy celników), by mieć coś lekko lepiej. Pewien mój znajomy by odpowiedział, że detale są najważniejsze i by miał pewnie trochę racji, bo kolekcjonerzy cenią wszystkie elementy. Należy też dodać, że podczas okazjonalnych wyprzedaży cena się często wyrównuje. W każdym razie mamy sporo aspektów do przemyślenia. Dzisiaj omawiany produkt nie różni się zbytnio od oryginalnej wersji, więc takich dylematów raczej nie miałem, a dodatkowo go kupiłem po jakiejś śmiesznej cenie, ponieważ pozbywały się go sklepy z magazynów. Chyba jeszcze można go trafić po takiej cenie, co potwierdza przypuszczenie fanów, które głosiło, że wyprodukowali ich za wiele. Zanim przejdę do opisu zawartości, która jest dosyć przyjemna – a przynajmniej w pewnym sensie, trochę o tej serii. Pasożyty spłynęły na Ziemię w nocy, niezauważone przez zwyczajnych obywateli śpiących smacznie w swoich pozornie bezpiecznych domach. Zielonkawe oślizłe larwy wgryzły się w żywicieli i przejęły kontrolę nad ich mózgami. Zainfekowani ludzie przeobrazili się w mięsożerne potwory. Nastoletni Shinichi miał stać się kolejnym żywicielem pasożyta, ponieważ jednak miał na uszach słuchawki, najszybsza droga dostępu do mózgu była zablokowana. Larwa wwierciła się więc w jego ramię, ale obudzony już chłopak, owinąwszy je kablem, zdołał powstrzymać stwora przed dostaniem się wyżej. Nie mogący przeżyć długo poza ciałem gospodarza intruz musiał zasymilować się z kończyną, w której go uwięziono. Chłopak i monstrum stanęli przed trudną rzeczywistością zmuszającą ich do współpracy. Obcy, ochrzczony imieniem „Migi”, miał teraz kontrolę nad prawą ręką Shinichiego, ale już na zawsze był od niego zależny i niezdolny do wypełnienia swojej pierwotnej misji. Z kolei dla nastolatka perspektywa zgłoszenia sprawy na policję albo pójścia do szpitala nie wydawała się rozsądna – w najlepszym przypadku zostałby królikiem doświadczalnym, poświęconym przez ludzkość w celu zdobycia informacji o wrogu. Nietypowy duet miałby może szanse na w miarę pokojową koegzystencję, gdyby nie szósty zmysł pasożytów pozwalający im wyczuwać swą obecność z pewnej odległości. Zainfekowany człowiek, wciąż zachowujący swą świadomość, to dla w pełni zasymilowanych kosmitów zagrożenie, którego należy pozbyć się jak najszybciej. Shinichi i Migi stają w obliczu trudnej walki o przetrwanie i wcale nie łatwiejszego zadania ukrywania swej tożsamości. Notorycznie utrudniający to rozdźwięk między naiwnym, dobrodusznym nastolatkiem a pozbawionym ludzkiej moralności, zimnokrwistym stworem jest głównym tematem serialu [tanuki.pl]. Przyznam się bez bicia, że seria mnie wciągnęła bez reszty i chętnie do niej wracam. Zdecydowanie najlepiej się ją oglądało za pierwszym razem, ale i kolejne nie były jakieś dużo gorsze. Największym atutem jest chyba tutaj scenariusz i bohaterowie. Ich postępowanie oraz dążenie do celu stanowi magnes przyciągający widza do ekranu. Pamiętam, że zacząłem ją oglądać z trochę prozaicznego powodu – rozmawiając ze znajomym, stwierdziliśmy, że robi się trochę mało horrorów w anime, a już na pewno, gdy się odrzuci takie stare OAV z potworami (nawet je lubię, ale wiecie, o co mi chodzi). Wtedy podał ten tytuł, który miałem sobie obejrzeć jakoś przy okazji. Ależ mnie to wtedy wciągnęło. Ciekawostkę stanowi fakt, że bazuje ona na mandze, która broniła się świetną historią ze wpadkami. Twórcy adaptacji naprawi wspomniane niedociągłości, czyniąc ją lepszą od oryginału – a przynajmniej takie doczytałem info, gdy porównywano adaptację do oryginału na jakichś forach. Zdecydowanie polecam ten tytuł. Dobra, bo się trochę rozgadałem, a trzeba napisać też o wydaniu. Jeśli chodzi o jakość wideo czy audio, to mamy tutaj standard u Sentai (w końcu to ich płyty, więc nazywajmy rzeczy po imieniu) w ostatnich latach, czyli bardzo przyzwoite kodowanie i super napisy, które są poprawioną wersją dostępnych na streamach. Region B dla płyt BD, więc odtwarzamy bez problemu w naszych odtwarzaczach. Czas na detale.
IMG_0017_wynik
Specyfika wydania:
Języki: japoński, angielski
Dźwięk: DTS-HD Master Audio 2.0 (angielski i japoński)
Rozdzielczość: 1080p HD (BD) i SD (DVD)
Format obrazu: 16:9
Region: Płyty BD: region B. Płyty DVD: region 2.
Napisy: angielskie
Dyski: 2xBD i 3xDVD
Lista odcinków z wydania:
1. Metamorphosis
2. Demon in the Flesh
3. Feast
4. Disheveled Hair
5. The Stranger
6. The Sun Also Rises
7. Dark Night`s Passing
8. Freezing Point
9. Beyond Good and Evil
10. What Mad Universe
11. The Blue Bird
12. Kokoro
IMG_0018_wynik
Box zawiera pierwsze dwanaście odcinków na obu formatach, czyli płytach BD i DVD. W formie dodatków fizycznych mamy tylko „figurkę”, naklejki i ścierkę z mikrofibry. Dosyć mało, bo całą resztę oddelegowali do drugiej części. Wszystko jest jednak bardzo ładnie przygotowane i dopasowane do serii.
IMG_0019_wynik
Na początek mamy pudełko z płytami BD. Grafika pochodzi z wydania japońskiego i prezentuje się bardzo dobrze. 
IMG_0020_wynik
Tutaj mamy podgląd nośników BD. Całość jest na dwóch płytach. Tak, pewnie oczekiwaliście jeszcze więcej, ale się zmieściło. Jak wspominałem, wszystko bardzo ładnie wygląda, więc nie wypada tutaj narzekać na ilość.
IMG_0021_wynik
Czas na pudełko z płytami DVD. Tutaj jedyna zmiana względem edycji USA, której chyba nigdy nie zrozumiem – okładka (przednia część) jest identyczna z pudełkiem z płytami BD. Oryginalnie jest bardzo podobna, ale detalami się różni. Czemu jej zwyczajnie nie skopiowali? Nie wiem.
IMG_0022_wynik
Tylna jego część, czyli spis odcinków.
IMG_0023_wynik
A tutaj widok na płyty. Niestety mamy te same nadruki (pomijam ten od trzeciego dysku, bo jest oczywiście nowy). Tak samo to wyglądało w wersji USA, więc nie ma co narzekać na wydanie z UK. Oczywiście mogli to w teorii poprawić.
IMG_0024_wynik
Kolejny aspekt to tajemnicze pudełko z resztą dodatków fizycznych. W sumie to standard u tego wydawcy, chociaż w ostatnim czasie czasem go brakuje. Swoją drogą z dopasowanymi grafikami.
IMG_0025_wynik
Tylna jego część. Dosyć nietypowy pomysł z informacją o drugiej części.
IMG_0026_wynik
W środku otrzymujemy ścierkę z mikrofibry. Taką do czyszczenia okularów powiedzmy. Bardzo fajny nadruk, od razu przypadł mi do gustu. Do tego są trzy naklejki oraz figurka „Migiego”. Niby jakaś tam oryginalna i sprowadzana. Nie wnikam, ale dodatki mimo wszystko są przyjemne (chociaż za wiele ich nie ma).
Podsumowanie: Kultowa seria z pogranicza thrillera i horroru klasy B otrzymuje wydanie deluxe. Nie powala dodatkami, ale bardzo zdobi kolekcję pięknymi okładkami (tak, wiem, są trochę hardcorowe, ale dopasowane). Zdecydowanie pod względem zawartości lepszy jest drugi sezon, ale jak go kupować i pomijać pierwszy? W dodatku za tak śmieszną cenę? Szanujmy się. To trzeba brać. Szkoda, że wydawca w UK nie skopiował też nadruku z wersji USA, byśmy mieli idealną kopię. Ciągle możliwe do nabycia za niską cenę. Radzę brać, bo jak zniknie, może być problem. Edycja USA podobno tez już jest na wyprzedaniu. To tyle na dzisiaj, miłego.

[ANIME BD] Squid Girl Seasons 1 & 2 Premium Box Set

Zgodnie z zapowiedziami wracamy do regularnych wpisów i to bez zbędnych przerw. Trzeba realizować postanowienia noworoczne, czyż nie? Pomijając dzisiejsze wypociny, porobiłem sobie trochę fotek na kolejne wpisy, by nas ten detal nie powstrzymywał. Może jutro też jakieś popstrykam, bo ładne światło jest za dnia, ale zobaczymy. Czas na stałe elementy. Niestety nic do mnie nie dotarło, a tak liczyłem na pewną paczuszkę. No nic, może jutro. Jak ostatnio wspominałem, przy częstych wpisach pojawia się problem nowinek wydawniczych. Postanowiłem wspominać o ciekawszych figurkach, nad którymi się zastanawiam/są od firm, które lubię etc. Wprawdzie teraz jest cisza w tym temacie, bo mamy początek roku, więc w pewnym sensie mi to nie pomaga, ale wspomnimy niedawno ogłoszone: wznawiają Saya no Uta Saya 1/7 od Wing, która opisywałem tutaj, dalej mamy Neon Genesis Evangelion Asuka Langley Soryu -Gothic Lolita ver.-:RE 1/7 od Kotobukiya (czyli ta, która bardzo przypomina, ale o niebo lepiej wygląda, figurkę z kolekcjonerskiej edycji Evangeliona 1.11 wydanego lata temu w naszym kraju), następna perełka to B-STYLE Phantasy Star Online 2 es Gene Bunny Ver. 1/4 od FREEing, którzy oczarowują swoimi króliczkami i na koniec POP UP PARADE No Game No Life Shiro Sniper Ver. od Good Smile Company – jest to figurka z serii „POP UP PARADE”, czyli tzw. na każdą kieszeń. Faktycznie są bardzo tanie, a niby mają mieć sporo detali, normalny rozmiar itd. Taka akcja od GSM, więc warto było wspomnieć. Czas na część główną.
Dzisiejszym gościem honorowym jest wydanie premium serii Squid Girl, a właściwie całości, bo mamy tutaj dwa sezony i kolekcję OAV – słowem: wszystko. Muszę przyznać, że bardzo mi się podoba takie rozwiązanie, bo otrzymuję w jednym pudełku komplecik przesympatycznej produkcji wraz z fajnymi dodatkami. Świetnie się prezentuje i mogę od razu oglądać całość. Tak, nabyłem ten pakiet podczas zeszłorocznych wyprzedaży i jestem bardzo szczęśliwy z tej decyzji. Brałem to lekko w ciemno, ponieważ w momencie dodawania do koszyka znałem tylko kilka odcinków, ale moja intuicja mnie nie zawiodła, idealnie podchwyciłem intencje twórców i wiedziałem tak naprawdę, czy tam pozycja będzie. To taki fajny przypadek, gdy twórcy konsekwentnie idą obraną ścieżką. Może trochę o tej serii. Fabuła koncentruje się bowiem na zdarzeniach dotyczących bezpośrednio codziennego życia bohaterki, które wbrew pozorom nie jest wcale takie codzienne. Nazywa się ona Ika Musume, co oznacza po japońsku mniej więcej „dziewczyna­‑kałamarnica”. I jest, cóż… dziewczyną­‑kałamarnicą. Łączy więc wszystkie ciekawe elementy „zwierzęcego pochodzenia” bohaterki (a więc macki, zdolność do oddychania pod wodą, atrament…), jak i jej ludzkiej natury (czyli ogólna naiwność, ignorancja oraz ciamajdowatość). W dodatku chce podbić świat, a właśnie gdy próbuje zdobyć nadmorską restaurację prowadzoną przez dwie siostry, zaczyna się robić ciekawie. Brzmi dziwnie? A to przecież tylko wstęp. Absurdalność tła fabularnego jest zauważalna na każdym kroku, mocno przesadzona i w stu procentach zamierzona. I właśnie stąd bierze się cała komediowa siła serialu. Moc gagów opartych na tak dziwacznych założeniach jest (w pozytywny, oczywiście, sposób) zaskakująca. Pierwszy odcinek rozbawił mnie głównie samymi podstawowymi elementami fabularnymi (czyli postacią Iki, jej zdolnościami oraz relacjami, jakie zaczynają się nawiązywać pomiędzy nią a innymi bohaterami), jednak w miarę oglądania, gdy zaczynałem się do tego przyzwyczajać, ich głupota robiła na mnie coraz mniejsze wrażenie… a anime wciąż było tak samo zabawne. Chwała twórcom za to, że nie spoczęli na laurach i nie postanowili bawić widzów wyłącznie wspomnianymi absurdalnymi założeniami [tanuki.pl]. Nie chcę zdradzać szczegółów, jednak dalsze przygody Iki zostały przedstawione w sposób niezostawiający naprawdę niczego do życzenia, jeśli chodzi o fabułę. Tak, moi drodzy, tu jest ubaw po same pachy. Do tego dochodzi ciekawe rozwiązanie budowy odcinków – każdy z nich składa się bowiem z trzech miniepizodów opisujących różne przygody bohaterów serialu. Miniepizody te mogą być związane ze sobą albo nie – nie ma w tym żadnej zasady. Nie znaczy to jednak, że wszystkie są całkowicie od siebie niezależne – wydarzenia ukazane w dalszej części serii mogą być odrobinę niezrozumiałe, jeśli nie obejrzało się poprzednich odcinków, nawet jeśli te ostatnie nie mają bezpośredniego wpływu na bieżącą fabułę (a zdarza się, że mają). Więc tak: mamy świetnych bohaterów, którzy bawią do łez, twórcy cały czas dokładają nam gagów i nie występuje właściwie sytuacja tzw. znużenia – jakiś gag nie jest powtarzalny bez przerwy. Wszystko jest bardzo ładnie rysowane, a przynajmniej bohaterowie etc. Na muzykę ewentualnie mogę trochę ponarzekać, ponieważ o ile OP/END etc. są bardzo przyjemne i zdecydowane dopasowane do tej produkcji, tak cała reszta stanowi zwyczajne tło. Wypada zwyczajnie okej w serii, ale osobno bym tego słuchać na pewno nie chciał. Reasumując zdecydowanie warto, ale byśmy się dobrze zrozumieli – to komedia pełna gagów itd., i w tej formie zdecydowanie jej to wychodzi, ale nie oczekujmy tutaj produkcji dekady. Nawet lekko zadziwiło mnie zakończenie po dwóch sezonach – myślałem, że się zwyczajnie urwie czy coś tego typu, a dostałem bardzo przyjemne domknięcie, które się faktycznie nasuwa, mimo że nie zwracamy na to uwagi w miarę postępu. Czas na opis tego wydawnictwa. Do zalet warto zaliczyć kompletną serię wraz z odcinkami OAV (dwa pełne sezony, komplet 3 OAV, które czasem nazywają sezonem trzecim i specjale). Jeśli chodzi o jakość wideo czy audio, to mamy tutaj standard u Sentai w ostatnich latach, czyli bardzo przyzwoite kodowanie i super napisy, które są poprawioną wersją dostępnych na streamach. Region geo-locked, więc łatwym trickiem odtwarzamy w naszych odtwarzaczach. Czas na detale.
IMG_9912_wynik
Specyfika wydania:
Języki: japoński, angielski
Dźwięk: DTS-HD Master Audio 2.0 (angielski i japoński)
Rozdzielczość: 1080p HD (BD) i SD (DVD)
Format obrazu: 16:9
Region: Geo-locked dla USA dla płyt BD. Płyty DVD: region 1.
Napisy: angielskie
Dyski: 5xBD i 7xDVD
Lista odcinków z wydania:
Sezon 1:
1. Who`s up for a Squid-vasion? / Hold on a Squid, Aren`t You a Compatriot? / Aren`t I Just the Squiddiest?
2. Wait a Squid, Aren`t You on My Side? / Up for a Squid-celebration? / Wanna Play with This Squid?
3. Aren`t You a Fraidy-squid? / You`re the Squid`s Sworn Enemy, Aren`t You? / Squidzooks! Aren`t You a New Recruit?
4. How Much Is That Squiddy in the Window? / Ride `em, Squiddy! / You`re Phonier Than an 11-tentacled Squid!
5. Not From This Sea, Are You? / Why Not Join the School of Fish? / Wouldn`t Having a Pet Be Squidtastic?
6. Up For an Inkredible Hero Stage Show? / Squidn`t You Be Studying Right Now? / Is This Inkfatuation or Love?
7. Focus Your Tentacles on Her! / Feeling Inkuisitive? / A Squiddle Work Never Killed Anyone.
8. Aren`t You a Squiddle Under the Weather? / Ink That a New Ability? / Squidn`t You Bring an Umbrella?
9. Wanna Doorbell Ditch, Squiddo? / Can Squids Put On Make-Up? / Holy Squid! Is That a Secret Weapon?
10. Isn`t That a Teru Teru Bosquid? / What Squidsn`t There to Like? / One! Two! Three Squids, You`re Out!
11. I Ink That`s a Doll? / Isn`t That Fishy? / Squids to Match My Mountains.
12. You Feeling Lucky, Squid? / Quite the Squidicament We`re In. / An Even Worse Squidicament!
SP1: Mini Ika Musume Short Story Part 1
SP2: Mini Ika Musume Short Story Part 2
Sezon 2:
1. Who`s Up For A Squid-vasion?! / Ink That`s A Love Rival?! / Making A Few Squid With Jellyfish
2. Shall We Swim To An Elementary School?! / Squid In Cosplay?! / Floating Above Sea Level
3. How About A Squiddle Walk?! / Time To Squidzercise?! / Wanna Lend A Helping Tentacle?!
4. Squidn`t That English?! / Ink You Can Stop It?! / Get My Drift?!
5. Isn`t That Radio-controlled!? / Isn`t it Tanabata!? / Won`t You Play By Yourself!?
6. Won`t You Jog!? / Isn`t That an SP!? / Won`t You Take a Trip!?
7. Care To Squidertain Our Guests?! / Ink That Amnesia?! / You Porpoise Joining The Club?!
8. Watch My Shell While I`m Out?! / Quitting Cold Squid?! / Come Down With A Squiddle Heat Stroke?!
9. Eel You Play House With Me?! / Didn`t We Have A Squidrrangement?! / Shall We Jet Over To An Amusement Park?!
10. Squid Meets Grill?! / Wanna Learn Self-Squidfense?! / Aren`t You Freezing Your Tentacles Off?!
11. Squidn`t That Hypnosis?! / Shall We Join Tentacles?! / I Ink We`re Alone Now?!
12. Practice Makes Squid Perfect?! Ink That A Festival?!
SP1: Squidn`t That English?! (bez napisów wersja, gdy mówią po angielsku)
SP2: Isn`t That an SP!?
OAV1: Wanna Squiddle with It? / Aren`t You a Squiddle Weird? / What Do You Ink of Hide-and-Seek?
OAV2: Is That an Inkflatable Pool? / Squidn`t Your Mom Stop By? / Is That a Message Ink a Bottle?
OAV3: Won`t You Help? / Won`t You Be Found Out? / Isn`t That a Policewoman?
IMG_9914_wynik
Box zawiera kompletną serię na BD i DVD, czyli dwa pełne sezony, komplet 3 OAV, które czasem nazywają sezonem trzecim i specjale. W formie dodatków fizycznych mamy artbook, naklejki i pocztówki itd. Całkiem przyzwoicie, jeśli mam być szczery, a wszystko świetnie dopasowane (napisałbym, że brakuje soundtracku, ale wolałbym komplet OP/END z wszystkich części).
IMG_9913_wynik
Wspominałem, że jest grubaśny box? Teraz już to chyba widać dokładnie. Jest szeroki, nie ma co gadać. Wynika to z masy dodatków, które zaraz tutaj wam pokażę (a bardziej pudełka z płytami DVD). Swoją drogą fajnie wygląda z tej strony.
IMG_9915_wynik
Na początek mamy pudełko z płytami BD. Grafika pochodzi z wydania japońskiego i prezentuje się bardzo dobrze. 
IMG_9916_wynik
Tylna jego część, czyli spis odcinków.
IMG_9917_wynik
Tutaj mamy podgląd nośników BD. Całość jest na pięciu płytach. Tak, pewnie oczekiwaliście jeszcze więcej, ale się zmieściło. Jak wspominałem, wszystko bardzo ładnie wygląda, więc nie wypada tutaj narzekać na ilość.
IMG_9918_wynik
Czas na pudełko z płytami DVD. 
IMG_9919_wynik
Tylna jego część, czyli spis odcinków.
IMG_9920_wynik
A tutaj widok na płyty. Jest ich trochę, bo aż siedem. Ciekawostką i pochwałą dla twórców zarazem jest fakt, że wszędzie mamy różne nadruki na płytach. Warto to pochwalić, bo nie wszystkim się chce tak bawić. Miły gest.
IMG_9921_wynik
Pierwszym i najlepszym dodatkiem z tego wydania jest artbook na ponad pięćdziesiąt sześć stron. Tak, nie jest jakiś bardzo gruby, ale w twardej oprawie. Ale jaka zawartość, moi mili, naprawdę jest co poczytać, czy bardziej: pooglądać. Opisy postaci, miejsc, potraw przyrządzanych w ich budce na plaży, zastosowanie dzewczyny-kałamarnicy w kuchni i wiele innych (do czego się przydaje czarny atrament?). Do tego masę fotek promocyjnych, a także okładki wydań japońskich oraz boxów zbiorczych, by zobaczyć, skąd pochodzą grafiki. Muszę przyznać, że się postarali, by upchnąć nam to wszystko. Wielkie brawa.
IMG_9922_wynik
Tylna jej część. Swoją drogą napisy oraz postać na przedniej części okładki są jakby wyklejane, co daje świetny efekt.
IMG_9923_wynik
Fragment ze środka. Naprawdę jest co przeglądać i poczytać. Bardzo dobrze wykonany dodatek, do których Sentai już nas w sumie przyzwyczaiło.
IMG_9924_wynik
Kolejny aspekt to tajemnicze pudełko z resztą dodatków fizycznych. W sumie to standard u tego wydawcy, chociaż w ostatnim czasie czasem go brakuje. Swoją drogą ze ślicznymi grafikami.
IMG_9925_wynik
Tylna jego część.
IMG_9926_wynik
Na początek certyfikat potwierdzający numer wydania. Ciekawy dodatek, który Sentai kilkukrotnie już dawało, ale nie zawsze jest obecny. Szkoda w sumie, bo niewiele ich kosztuje, pomijając to wybijanie konkretnej liczby. W moim wypadku 1899.
IMG_9927_wynik
Kolejne dodatki to kolejno: certyfikat potwierdzający wsparcie ratowania oceanu w postaci jednego dolara (tyle od każdego kupionego boxu idzie na ten cel), następnie trzy przypinki, brelok z gumy z główną bohaterką tej komedii i ruchomy obrazek ukazujący Ike polewającą makaron ciemnym atramentem, czyli kultową scenę.
IMG_9928_wynik
Ostatni dodatek to sześć pocztówek-kart z grafikami (są dwustronne, więc poniżej mamy obrazki na odwrocie). Całkiem fajnie wykonane i dobrane, a co ważniejsze, nie powtarzają się z reszty materiałów (no dobra, występują w tym opasłym artbooku). Pochodzą z okładek japońskich wydań tej serii.
IMG_9929_wynik
Grafiki na odwrocie tych powyższych.
Podsumowanie: Bardzo udana komedia, w której twórcy nie zwalniają tempa przez oba sezony w limitowanym pudle i to pięknie wydanym. Czy to można przegapić? Pewnie, że można, ale warto się zastanowić, bo jest jedna z takich serii, do których się przyjemnie wraca. Dlaczego? Bawi do łez, a nawet tło fabularne, mimo że szczątkowe, jest fajnie zarysowane. Do tego mamy super bohaterów z Iką na czele, która zabawnie gada, jest naiwna, ale bezpośrednia, co stanowi trzon tej świetnej komedii. Masa dodatków, kompletne wydanie i śliczny box będący ozdobą kolekcji niejednego fana ułatwi podjęcie decyzji o zakupie. Nie było chyba wydania w UK, a już na pewno nie limitowanego z bonusami, więc wiecie, co musicie zrobić. To tyle na dzisiaj, do następnego.

[ANIME BD] Armed Girl’s Machiavellism Premium Box Set

Wracamy do wpisów po małej przerwie, która była spowodowana moją chorobą. Jeszcze nie powróciłem do pełni zdrowia, ale już mogę wam tu skrobać posty. Zaletą takich sytuacji jest nadrabianie zaległości w oglądaniu, bo nic więcej się człowiekowi nie chce. Czas na stałe elementy w tym miejscu. Z nowinek zakupowych można zaliczyć paczkę, która być może dotrze już jutro. Prędkość wysyłki jest wręcz niesamowita. Zaczyna nam się kończyć sezon przecen, więc radzę brać, jeśli coś planowaliście. Chyba zacznę wam wspominać o fajnych figurkach w tym miejscu, bo coraz częściej nie mam pomysłu na nowinki wydawnicze. Tym razem jednak coś znalazłem… Idą za ciosem z płytami winylowymi od Studia Ghibli. Kolejne zapowiedziane wydawnictwa to: Kiki’s Delivery Service Image Album, Kiki’s Delivery Service Soundtrack Music Collection, Porco Rosso Image Album i Porco Rosso Soundtrack. Poprzednich sobie nie nabyłem, a teraz osiągają bardzo wysokie ceny. Trochę mnie ten fakt boli, bo czytałem, że brzmią nieziemsko i wydane są świetnie. Czas na część główną.
Dzisiejszym gościem honorowym jest wydanie premium serii Armed Girl’s Machiavellism od Sentai. Jest to kolejna pozycja z tamtego roku, co oznacza, że już się powoli kończą, bardzo dużo ich wtedy nabyłem i obijałem się w ciągu roku, zamiast wam je opisywać. Taka tam mała dygresja z mojej strony. Pamiętam, że skusiłem się na tę pozycję z powodu ceny i fajnego wydania. W sumie do bardzo wybitnych nie należy, ale przyjemnie mi się ją oglądało. Może najpierw nakreślmy fabułę. Fudou Nomura, który po wzięciu udziału w bójce zostaje wysłany do specyficznego poprawczaka – Prywatnego Liceum Aichi. Kiedyś była to szkoła dla dziewcząt, później przekształcona została w szkołę koedukacyjną. Ze względu na zdarzające się przypadki przemocy wobec uczennic, otrzymały one pozwolenie na noszenie broni, a szkoła z czasem wyewoluowała w poprawczak, gdzie trafiają najgorsi chuligani w celu resocjalizacji. Sam jej proces jest o tyle ciekawy, że polega na ostatecznym upodleniu krnąbrnych podopiecznych, co przejawia się między innymi tym, że wszyscy uczniowie akademii są przymuszeni do zachowywania się jak transwestyci. Władzę nad szkołą twardą ręką sprawuje „Pięć Najwyższych Mieczy”, czyli piątka uczennic o ponadprzeciętnych umiejętnościach w zakresie walki. Jak nietrudno się domyślić, przybycie chłopaka, który w kaszę sobie dmuchać nie da, sporo namiesza w uporządkowanym życiu uczniów i uczennic tego nietypowego przybytku. Główny bohater będzie kolejno walczył z każdą z dziewczyn, aby ostatecznie przyłączyć ją do swojego haremu. Miłą odmianą, o której już wspomniałem, jest fakt, że protagonista nie jest płaczliwą kluchą, tylko pełnoprawnym wymiataczem, który od dziecka zaprawiony jest w walce, twardo stąpa po ziemi, nie czerwieni się na widok niewiast wszelakich (zarówno ubranych, jak i roznegliżowanych), ale jeśli trzeba, potrafi zachować się po męsku i ma swoje zasady. Do największych zalet serii można zaliczyć bohaterów. Zarówno główny bohater, jak i wspomniane dziewoje z ekipy „Pięć Najwyższych Mieczy” są warte zobaczenia. Sama fabuła nie jest jakaś bardzo odkrywcza, a humor bywa nierówny, co nie zmienia faktu, że twórcy mieli jakiś pomysł i nie był on kalką innych serii tego typu. Nie jest to w sumie seria komediowa, więc jawne ganienie jej za brak elementów komediowych może jest nie na miejscu, a i tak parę razy się pośmiałem, więc też na plus. Do zalet można też zaliczyć fakt, że chce się zobaczyć kolejne odcinki. Seria ta bardzo wciąga, a przynajmniej mnie ujęła. Czas na opis tego wydawnictwa. Do zalet warto zaliczyć pełną serię wraz z odcinkiem OAV. Jak wiadomo, nie zawsze jest on dodawany, więc jeśli go otrzymujemy, warto pochwalić wydawców. Seria ta ma również edycję UK, która otrzymała właściwie tę samą zawartość. Brakuje tam tylko naklejek, więc ostatecznie cieszę się ze swojej wersji. Jeśli chodzi o jakość wideo czy audio, to mamy tutaj standard u Sentai w ostatnich latach, czyli bardzo przyzwoite kodowanie i super napisy, które są poprawioną wersją dostępnych na streamach. Region geo-locked, więc łatwym trickiem odtwarzamy w naszych odtwarzaczach. Czas na detale.
IMG_9784_wynik
Specyfika wydania:
Języki: japoński, angielski
Dźwięk: DTS MA 2.0 [japoński, angielski]
Rozdzielczość: 1080p HD (BD) i SD (DVD)
Format obrazu: 16:9
Region: Geo-locked dla USA dla płyt.
Napisy: angielskie
Dyski: 2xBD
Lista odcinków z wydania:
1. The Magnificent Blade, Rin Onigawara
2. The Chastity Dorm Riot
3. The Fair Sword, Mary Kikakujo
4. The Warabinpics Are Starting!
5. The Love-Crazed Blade, Warabi Hanasaka
6. Notes on a Scandal
7. The Dubious Sword, Satori Tamaba
8. His and Crossdressing Her Circumstances
9. The Day Love Died
10. The Terrifying Blade, Tsukuyo Inaba
11. The Magic Bullet I`ll Always Remember
12. The Girls` Machiavellism
OVA: Badump! A Pleasure Trip with all the Five Swords
IMG_9785_wynik
Box zawiera kompletną serię na BD wraz z odcinkiem OAV. W formie dodatków fizycznych mamy artbook, naklejki i pocztówki. Całkiem przyzwoicie, jeśli mam być szczery, a wszystko świetnie dopasowane (chociaż brakuje mi tu soundtracku, za co mały minusik).
IMG_9786_wynik
Wydanie to zostało opublikowane już po ogłoszeniu Sentai odnośnie do rezygnacji z tłoczenia płyt DVD, czyli nie występuje tutaj ten nośnik. Dzięki temu mamy tańsze serie, wydawca może bardziej skupić się na dodatkach innego typu oraz nabywaniu licencji. Nośnik DVD i tak mnie nie interesuje, więc cieszę się zaoszczędzaniem miejsca (były normalnie dodawane pudełka z płytami, więc tym samym poszerzało się główne pudło). Okładka od wydania BD jest ładna, a ma swoją alternatywną wersję… o czym za chwilę.
IMG_9787_wynik
Tylna jego część, czyli spis odcinków.
IMG_9788_wynik
Tutaj mamy podgląd nośników BD. Tak, umieszczoną ją tylko na dwóch płytach, ale jak wspominałem, jakościowo jest bardzo dobrze.
IMG_9789_wynik
Alternatywna okładka z bardziej roznegliżowanymi bohaterkami płci pięknej tej serii.
IMG_9790_wynik
Tak samo z tylną częścią. Już wiadomo, jaką wersję wybierzecie. Swoją drogą przypomniała mi się kolejna różnica między wydaniem UK i USA. W tym pierwszym jest zwyczajnie wrzucona wersja standardowa (BD case z płytami) do środka, więc nie mamy tych dwustronnych okładek.
IMG_9791_wynik
Pierwszym i najlepszym dodatkiem z tego wydania jest artbook na ponad dwieście czterdzieści stron. Tak, dosyć grube tomiszcze, ale nie w twardej oprawie. Naprawdę jest co poczytać i pooglądać. Wielu fanów wybierało wersję premium ze względu na właśnie tę książkę, bo jest naprawdę dobra rzecz dla fana. Szkoda tylko braku oprawy twardej i jakiejś lepszej okładki (jest zmodyfikowaną kopią tej znane z okładki od BD-casu z płytami).
IMG_9792_wynik
Tylna jej część.
IMG_9793_wynik
W środku znajdziemy opisy odcinków, postaci, miejsc wywiady z twórcami, artbook, a nawet mangę. Naprawdę jest co przeglądać i poczytać. Bardzo dobrze wykonany dodatek, do których Sentai już nas w sumie przyzwyczaiło.
IMG_9794_wynik
W związku z tym, że mamy mało dodatków, dostajecie dodatkową fotkę. Po części to prawda, ale też chciałem ich więcej wrzucić, bo zawartość jest świetnie przygotowana.
IMG_9795_wynik
Macie jeszcze jedną z mangą, którą znajdziemy w środku.
IMG_9796_wynik
Przedostatni dodatek to sześć pocztówek-kart z grafikami. Całkiem fajnie wykonane i dobrane, a co ważniejsze, nie powtarzają się z reszty materiałów (no dobra, występują w tym opasłym artbooku). Pochodzą z okładek japońskich wydań tej serii.
IMG_9797_wynik
Ostatni dodatek to naklejki, które nie występują w edycji UK. Przyjemnie wypadają, ale mam kilka zarzutów. Po pierwsze mamy tutaj duble, co jest słabym posunięciem. Kolejna sprawa to wykorzystanie ich zgodnie z przeznaczeniem (przyklejenie w jakimś miejscu) mija się dla mnie z celem. Mam coś tracić z edycji? Bez sensu. Reasumując fajnie, że dostajemy coś dodatkowo, ale nie zachwyca to jakoś bardzo.
Podsumowanie: Przyjemna komedia/przygodowa haremówka z ciekawym pomysłem, realizacją i bohaterami. Ostatni punkt najistotniejszy, bo to oni ciągną tę serię do przodu. Nie jest jakimś hitem roku, ale pozostaje przyjemną produkcją, do których się też sięga, a przynajmniej ja tak mam. Dajcie jej szansę, może was przyciągnie i będziecie chcieli mieć ją w swojej kolekcji. Można ją tanio trafić, a wydanie dodatkowo zachęca (oraz obecność odcinka OAV, który był bardzo sympatyczny). To tyle na dzisiaj, miłego.

[ANIME BD] Grimoire of Zero Premium Box Set

Z lekkim opóźnieniem, bo był planowany na weekend, ruszamy z kolejnym wpisem. Jak wspominałem ostatnio, przed świętami prawie wszyscy są zabiegani, a ja nie jestem tutaj wyjątkiem. Ale jak już miną kluczowe dni, będzie sporo wolnego i czas na hobby czy pisanie recenzji. Czas na nowinki wydawnicze. W tym momencie nie wiadomo, o czym pisać, bo nic się nie działo, więc skoczymy od razu do następnego punktu programu (gdybym dużo gmerał po sieci czy pamięci, coś bym i znalazł, ale darujmy sobie tym razem). Dalej nabywam jakieś smakowite kąski na wyprzedażach, chociaż tym razem brałem po regularnej cenie, bo przedmioty były właściwie wyprzedane (a nawet lekko drożej się zdarzyło). Znalazłem je na końcu internetu i cieszyłem się jak dziecko (wcześniej oczywiście było rzucanie wyzwiskami w niebiosa z pretensjami, że nie nabyłem, zanim zostało wyprzedane). Pocieszałem się faktem, że przynajmniej będę miał i kiedyś zapomnę o tym, ile za to dałem (oraz faktem, że czasem się udaje tanio, a innym razem właśnie tak). Na otarcie łez dotarła do mnie kolejna paczuszka. Ależ to pięknie wygląda i mam nadzieję, że brzmi równie cudownie. Recenzja kiedyś, ale raczej stosunkowo niedługo. Czas na część główną.
Dzisiejszym gościem honorowym jest wydanie premium serii Grimoire of Zero. Kolejny nabytek z zeszłego roku, który dodałem do koszyka na prawie samym końcu. Był tak tani, że żal było go sobie nie wrzucić, a i wyglądał cudnie. Generalnie brałem to trochę w ciemno, ale po seansie mogę spokojnie napisać, że była to dobra decyzja. Nie jest to może jakiś wielki hit/anime dekady, który trzeba bezwzględnie zobaczyć, ale seans na pewno będzie udany. Szkoda, że raczej nie ma szans na kontynuację, bo jednak taka ilość odcinków tylko zaostrza apetyt na więcej. Ale może najpierw o tym, czym ta seria jest. W świecie, w którym rozgrywa się akcja tej serii, nie raz już wybuchały konflikty pomiędzy zwykłymi ludźmi a tymi, którzy potrafią władać magią. Często miewało to postać polowania na czarownice, chociaż umówmy się – żadna ze stron nie była całkowicie bez winy. Ostatnio jednak w pewnym królestwie te niesnaski nabrały nowej siły. Po części przyczyniło się do tego spalenie na stosie podziwianej przez całą magiczną społeczność czarownicy Soreny, fałszywie oskarżonej o wywołanie zarazy. Jednak w dużym stopniu za wzmożoną aktywność czarowników i czarownic odpowiada nowy rodzaj magii, którego źródłem jest Księga Zero. W efekcie kraj jest praktycznie na granicy wojny domowej. Trzeba jeszcze wiedzieć, że szczególną rolę w tym konflikcie odgrywają Ludzie­‑Bestie, którzy czasem rodzą się w zwykłych rodzinach, czasem zaś są przemieniani przez czarownice. Z jednej strony ludzie pogardzają nimi i boją się ich siły, z drugiej jednak ta sama siła czyni z nich potężnych żołnierzy w walce z czarownicami. Motywację do tego mają oczywistą – dla czarownic są najbardziej przydatni jako ofiary w magicznych rytuałach, nic więc dziwnego, że nie pałają do nich szczególną sympatią. Tak też jest w przypadku Najemnika – potężnego mężczyzny o wyglądzie białego tygrysa, który podróżuje samotnie w poszukiwaniu stosownej pracy. Znajduje nieoczekiwanie, ale trudno powiedzieć, by go to nadzwyczajnie ucieszyło. Przyczepia się bowiem do niego piękna dziewczyna, gotowa zatrudnić go jako swojego ochroniarza. Jest tylko jeden haczyk: owa dziewczyna, przedstawiająca się jako Zero, to czarownica, która wyruszyła ze swojej górskiej kryjówki na wyprawę, by odnaleźć skradzioną księgę jej autorstwa, zawierającą opis zupełnie nowego rodzaju magii… Cóż, Najemnik, tak jak pisałem, nie rwie się szczególnie do tej roboty, jest jednak na tyle pragmatyczny, by ostatecznie ją przyjąć. Po drodze, chcąc nie chcąc, przyłącza się do nich młodziutki czarownik, Albus, przydatny o tyle, że może doprowadzić ich do Stowarzyszenia Zero, czyli grupy czarownic, w których posiadaniu znajduje się Księga Zero. Trochę dłuższy ten opis wyszedł, ale generalnie mamy tutaj serię fantasy z motywem drogi, że tak to ujmę i poszukiwaniem skarbu – w tym wypadku księgi. Oczywiście fabuła zacznie płatać figle wraz z postępem fabuły, ale przecież takie zabiegi wszyscy lubią. Mnie się bardzo spodobała relacja głównych bohaterów i świat przedstawiony. Niby gdzieś coś podobnego się widywało, ale wypada to i tak przyjemnie. Dodatkowo ma to śliczną kreskę i raczej zamkniętą historię – w znaczeniu, że nie jest to reklama mangi/LN i bez znajomości dalszej części można się tylko zirytować. Seria ta ma również edycję UK, która otrzymała właściwie tę samą zawartość, a nawet więcej. Różnica polega na obecności płyt DVD. W sumie do niczego mi one niepotrzebne, a czytałem, że sam box nie jest taki miły w dotyku, więc ostatecznie cieszę się z tej wersji. Jeśli chodzi o jakość wideo czy audio, to mamy tutaj standard u Sentai w ostatnich latach, czyli bardzo przyzwoite kodowanie i super napisy, które są poprawioną wersją dostępnych na streamach. Region geo-locked, więc łatwym trickiem odtwarzamy w naszych odtwarzaczach. Czas na detale.
IMG_9903_wynik
Specyfika wydania:
Języki: japoński, angielski
Dźwięk: DTS MA 2.0 [japoński, angielski]
Rozdzielczość: 1080p HD (BD) i SD (DVD)
Format obrazu: 16:9
Region: Geo-locked dla USA dla płyt.
Napisy: angielskie
Dyski: 2xBD
Lista odcinków z wydania:
1. The Witch and the Beastfallen
2. Witch-Hunting
3. Duel
4. The Road to Latette
5. The Sorcerers of Zero
6. Thirteen
7. Plasta, the Royal Capital
8. Sorena`s Granddaughter
9. Reunion
10. The Truth Revealed
11. The Witch and the Sorcerer
12. The Grimoire of Zero
IMG_9904_wynik
Box zawiera kompletną serię na BD. W formie dodatków fizycznych mamy artbook i pocztówki. Całkiem przyzwoicie, jeśli mam być szczery, a wszystko świetnie dopasowane (chociaż brakuje mi tu soundtracku, za co mały minusik). Jak wspominałem wcześniej, samo pudło już się świetnie prezentuje (przynajmniej w wersji USA, gdzie box jest bardzo przyjemny w dotyku – przypomina takie grube albumy z księgarni).
IMG_9905_wynik
Wydanie to zostało opublikowane już po ogłoszeniu Sentai odnośnie do rezygnacji z tłoczenia płyt DVD, czyli nie występuje tutaj ten nośnik. Dzięki temu mamy tańsze serie, wydawca może bardziej skupić się na dodatkach innego typu oraz nabywaniu licencji. Nośnik DVD i tak mnie nie interesuje, więc cieszę się zaoszczędzaniem miejsca (były normalnie dodawane pudełka z płytami, więc tym samym poszerzało się główne pudło). Okładka od wydania BD jest śliczna.
IMG_9906_wynik
Tylna jego część, czyli spis odcinków.
IMG_9907_wynik
Tutaj mamy podgląd nośników BD. Tak, umieszczoną ją tylko na dwóch płytach, ale jak wspominałem, jakościowo jest bardzo dobrze.
IMG_9908_wynik
Pierwszym i najlepszym dodatkiem z tego wydania jest artbook na ponad osiemdziesiąt stron. Tak, dosyć grube tomiszcze w twardej oprawie. Naprawdę jest co poczytać i pooglądać. Wielu fanów wybierało wersję premium ze względu na właśnie tę książkę, bo jest naprawdę dobra rzecz dla fana. No i to nawiązanie wyglądem do poszukiwanej przez bohaterów serii Księgi Zero.
IMG_9909_wynik
Mamy po brzegi wypełnioną informacjami książkę. Opisy odcinków, bohaterów, miejsc czy jakieś pierwsze szkice. Naprawdę jest co przeglądać i poczytać. Bardzo dobrze wykonany dodatek, do których Sentai już nas w sumie przyzwyczaiło.
IMG_9934_wynik
W związku z tym, że mamy mało dodatków, dostajecie dodatkową fotkę. Po części to prawda, ale też chciałem ich więcej wrzucić, bo zawartość jest świetnie przygotowana.
IMG_9911_wynik
Ostatni dodatek to sześć pocztówek-kart z grafikami. Całkiem fajnie wykonane i dobrane, a co ważniejsze, nie powtarzają się z reszty materiałów (no dobra, występują w tym opasłym artbooku). Pochodzą z okładek japońskich wydań tej serii.
Podsumowanie: Bardzo udana seria fantasy/przygodowa otrzymuje świetne wydanie premium, tego nie można przegapić. No, pewnie lekka przesada bije z tych słów, ale zwyczajnie warto dać szansę, bo pozycja to niezwykle przyjemna oraz można ją trafić w świetnych cenach. Warto wtedy skorzystać, bo będzie to dobra inwestycja. Jeśli ktoś preferuje wydania UK, to istnieje podobne wydanie w ich katalogach, więc radzę się udać do sklepów (internetowych, oczywiście). To tyle na dzisiaj, miłego.

[ANIME BD] Infinite Stratos 2 Premium Box Set

Po lekkiej przerwie lecimy z kolejnym wpisem. Dużymi krokami zbliża się czas świąteczny, więc kolejne mogą się lekko spowolnić, ale będę się starał, by tak nie było (lub w jak najmniejszym stopniu). To też czas mojego urlopu, więc jest szansa, że uda się coś tam dla was przygotować. Powoli kończą mi się zrobione wcześniej fotki, więc muszę się zorganizować. Zacznijmy od nowinek zakupowych. Dotarła do mnie paczuszka z KS i jest to jedna z takich akcji, które zostały zrealizowane zgodnie z założeniami oraz wynik końcowy jest również zadowalający. To świetna sprawa, bo trochę pod przypływem chwili się tym zainteresowałem, a teraz się z tego cieszę. Opis kiedyś tam. Kolejne dwie paczki z KS też ruszyły, więc nagle jestem nimi zalewany. Mam nadzieję, że podobnie jak w przypadku tej, którą dostałem, nie będę musiał nic płacić u celników. Czas na nowinki wydawnicze. Sentai ogłosiło: Grimms’ Notes The Animation (BD), Love, Chunibyo & Other Delusions Ultimate Collection (BD), To Love Ru Season 1 (BD), Release The Spyce Premium Edition Box Set (BD), Mysteria Friends (BD) i Maria Watches Over Us (BD). Mamy tu kilka fajnych pozycji. Trochę liczyłem, że To Love Ru dostanie box premium z całą serią, ale przynajmniej jest nadzieja na edycję kompletną – z odcinkami OAV, których wcześniej nigdy nie było (w częściach, ale jednak). Rightstuf dodał do katalogu importowane z Japonii Gundam Reconguista In G Movie Part 2 Perfect Pack (BD z eng subem). JPF natomiast ogłosił killery: Battle Angel Alita Last Order Yukito Kishiro (w sumie już było zapowiadane, ale potwierdzono tę premierę i twarde oprawy), Ghost in the Shell Comic Tribute, czyli kilka opowieści w świecie GITS różnych autorów (ma być coś jeszcze z tego uniwersum w przyszłym roku), NOiSE, czyli prequel mangi Blame! Tsutomu Niheia (ten sam format i twarda oprawa) oraz… Jojo’s Bizzare Adventure Hirohiko Arakiego (manga zostanie wydana w formacie A5 2w1, w miękkiej lub twardej oprawie. W tej chwili wydawnictwo przewiduje wydanie 17 woluminów zawierających części 1‑3). No, muszę powiedzieć, że rozłożyli mnie na łopatki. Wszystko mnie interesuje i na wszystko czekałem od dawna. Jeszcze Biomega i będę szczęśliwy (ale to jest chyba tylko kwestią czasu). Studio JG zapowiedziało natomiast Nozoki Ana Wakou Honny (to bardzo mocne ecchi, więc fani tego gatunku będą zadowoleni). Czas na część główną.
Dzisiejszym gościem honorowym jest drugi sezon serii Infinite Stratos w edycji premium od Sentai. Podobnie do pierwszego nabyłem podczas wyprzedaży świątecznych rok temu. Brałem ten box właściwie w ciemno, ponieważ znałem tylko pierwszy sezon. Pomyślałem sobie, co mi tam, bo cena była śmieszna, jak na takie bogate wydawnictwo, a dodatkowo chciałem niejako podziękować Sentai za takie poświęcenie dla fanów i kupić, zanim zaniknie. Okazało się, że nawet teraz jeszcze można ją nabyć, ale nie żałuję. Seria poszła w trochę odrębnym kierunku, niż podejrzewałem, ale i tak bawiłem się świetnie. Może najpierw trochę o tym, co się właściwie w tej części dzieje. Historia przedstawiona w drugiej odsłonie jest bezpośrednią kontynuacją wydarzeń z serii pierwszej. Skończyły się wakacje i dziewczyny mocno stęskniły się za obiektem swoich westchnień. Ichika, działając w dobrze znanym z serii pierwszej stylu, zaprasza całą piątkę dziewczyn na festyn z okazji zakończenia lata. Ich reakcja jest łatwa do przewidzenia. Gdzieś z boku mamy jakąś bazę wojskową i walkę IS­‑a z broniącymi jej strażnikami oraz sen głównego bohatera dający nadzieję na rozwój fabuły. Niestety nadzieja ta pryska wraz z kolejnymi odcinkami, podobnie jak nadzieja na obejrzenie kolejnej porcji dobrze zrealizowanych walk z wykorzystaniem IS­‑ów. Druga odsłona serii skupia się na szkolnym życiu bohaterów i scenach fanserwisowych. Seria składa się z kilku oddzielnych historii, które bardzo luźno spaja „główny” wątek fabularny, czyli walka z organizacją Phantom Task. Jak już wspomniałem, szkoda, że ten wątek nie został bardziej rozbudowany kosztem tego czasu w serii, który zajęły wypełniacze. Tak to niestety wygląda, ale muszę przyznać, że mimo wszystko ogląda się to naprawdę przyjemnie. Chyba że szukaliście w serii tego typu walk mechów, no to się rozczarujecie. Generalnie ich nie szukałem, ale mimo wszystko bardziej podobał mi się balans między walkami a życiem codziennym z pierwszej odsłony. Wspominałem, że Sentai się trochę poświeciło przy wydaniu. Jest to ich drugie podejście do tej pozycji. Pierwsze było przy DVD z samym drugim sezonem (chyba też BD dawno temu i bez dodatków, ale to już Google powoli zapomina o takowym). Tak, ponieważ tutaj mamy edycję kompletną, co oznacza występowanie pierwszego odcinka w wersji pełnej (40 min), OAV po drugim sezonie (który trwa prawie 50 min) oraz animowanej audio dramy (dziewoje dyskutują o ceremonii ślubnej). By wydać tak kompletne wydanie, Sentai musiało spełnić szereg warunków, którym główne skrzypce odgrywało konkretne wydanie tej pozycji i bak wersji standardowej (oraz powiększony format imitujący oryginalne wydawnictwo). Pewnie jak zwykle restrykcje Japonii, by ich fani nie ściągali tej edycji. W każdym razie pod tym względem się postarali i uraczyli nas ślicznym wydaniem. Zanim je tutaj opiszę, parę faktów odnośnie do jakości. Pod względem aspektów wizualnych lub dźwiękowych nie ma co narzekać – jest swoisty standard w przypadku Sentai, co oznacza właściwie tyle, że jest bardzo okej. Napisy są całkiem udane, ponieważ były już kilkukrotnie poprawiane (ponownie?). Najpierw był stream, potem wydanie DVD i na końcu tutaj omawiana edycja na BD. Za każdym razem coś polepszali. Przejdźmy do detali.
IMG_0103_wynik
Specyfika wydania:
Języki: japoński, angielski
Dźwięk: DTS-HD MA 2.0 japoński i angielski
Rozdzielczość: 1080p HD
Format obrazu: 4:3
Region: B (geo locked)
Napisy: angielskie
Dyski: 3xBD
Lista odcinków z wydania:
1. The Memory of a Summer
2. Heart Pain Killer
3. Translucent Chord of Cinderella`s Heel
4. The Mysterious Lady
5. Lovely Style
6. The Secret Base
7. Sisters
8. Open Your Heart
9. The Requirements for a Hero
10. Cooking My Way
11. Looking For Memories
12. Girls Over
OVA: IS: Infinite Stratos 2 – World Purge
Picture Drama: Infinite Wedding
IMG_0104_wynik
Edycja przypomina wydania premium kompletnych serii z Japonii, co oznacza powiększony format, wszystkie możliwe dodatki oraz artbook. Tak to właśnie wygląda, a obi (przepaska z informacjami) tylko utwierdza nas w tym przekonaniu.
IMG_0105_wynik
Grafika na przedniej i tylnej części twardej okładki została specjalnie przygotowana na to wydanie i zwyczajnie jest bardzo ładna i pasuje do serii. Dzięki zastosowaniu przepaski nie tracimy nic z ilustracji (nie pasują nam jakieś napisy grafiki) oraz nie musi być stosowana jakaś przyklejana ulotka inflacyjna, które stosuje np. Anime Ltd.
IMG_0106_wynik
Wspomniana chwilę temu ulotka informacyjna – przewieszka. Od razu demonstruje, co znajdziemy w środku tego wydania. Dla nas może i to śmieszne, bo wszystko nabywamy z internetu, ale pewnie istnieją jakieś sklepy stacjonarne z takimi cudeńkami w USA…
IMG_0107_wynikCzas na wewnętrzną część tego wydania. Od razu możecie sobie wyobrazić, jak duży jest ten box, skoro w środku ląduje digipack z płytami. Swoją drogą, by nie psuć grafiki, którą na niego przygotowano, zastosowano obwolutę z opisami – po ściągnięciu nie przeszkadzają nam napisy podczas oglądania tej ilustracji.
IMG_0108_wynik
Wspomniany digipack po rozłożeniu od zewnątrz. Grafika została przygotowana specjalnie na to wydanie i prezentuje się bardzo dobrze. Oczywiście nawiązuje do drugiego sezonu tej serii. Przedstawia cały „wianuszek dziewcząt” wraz z nowymi, które trafiły dopiero w tej serii (jakby jeszcze było nam ich mało) – przynajmniej coś się dzieje na tym polu – nowi bohaterowie.
IMG_0109_wynik
Wewnętrzna część, czyli płyty. Trochę szkoda, że nadruki na dyskach są wyciętymi fragmentami z grafiki na digipacku. Trzy płyty, czyli kopia wydania Japońskiego (mimo że niektórzy twierdza inaczej – takie przesłanki można znaleźć na internecie).
IMG_0110_wynik
Ostatni dodatek to artbook od serii. Duży format i prosto z japońskiego wydania. Warto dodać, że z obwolutą na okładce. Naprawdę świetna rzecz. Z jednej strony rozumiem pomniejszone formaty takich przedmiotów, bo posiadanie dużej liczby takich boxów byłoby kłopotliwe (a trzymanie ich osobno dodatkowo denerwujące), ale przeglądając taki artbook, trochę się człowiek robi smutny, że inne wydawnictwa go nie dostały.
IMG_0114_wynik
Przykładowa grafika ze środka. Jest naprawdę dużo ilustracji, promocyjnych kadrów czy obrazków pochodzących z gazet japońskich, ale udostępnionych również tutaj. Na stu czterdziestu czterech stronach przeglądamy wszystko, co zebrano. Warto dodać, że jest po japońsku… znaczy te trochę opisów na końcu. Chociaż dostajemy w formie ulotki translację na język angielski, jeśli ktoś chce poczytać.
IMG_0115_wynik
Jeszcze jedna fotka ze środka. Chciałbym dać tego dużo więcej, ale muszę czymś was skłonić do nabycia własnej kopii. Więc chcecie resztę, kupować.
Podsumowanie: Bardzo ładne wydanie premium od kompletnej edycji serii Infinite Stratos 2. Dostajemy wszystkie odcinki wraz z OAV czy wydłużoną wersją pierwszego odcinka i picture dramą. Do tego piękny artbook i grubaśny, wielki box. Czegoś trzeba więcej? Dobrej ceny, którą mamy na wyprzedażach, a takie aktualnie trwają, więc radzę korzystać. Sam nie próżnuję i nabywam różne produkcje po świetnych cenach, więc wam radzę robić to samo. Podobnie jak przy pierwszym sezonie, dajcie szanse kilku odcinkom, może was wciągnie. Mnie się podoba i nie żałuję zakupu. To tyle na dzisiaj, miłego.

[ANIME BD] Infinite Stratos Complete Collection

Po ledwo zauważalnej przerwie ruszamy z kolejnym wpisem. Ostatnio trzymam formę i nie chce tego zapeszać. Końcówka roku to taki czas, gdy mamy mało zapowiedzi, ale wiele wyprzedaży, więc trudno jest pisać o nowinkach. Skoczmy od razu do mich zakupów. Mam informację, że jedna z paczuszek powinna dotrzeć do mnie jutro. Doczekać się nie mogę, bo polowałem na ten tytuł przez ponad rok. W końcu się trafił w dobrej cenie. Na wyprzedażach ciągle coś tam trafiam, więc będzie się działo. Nie przedłużając, przejdźmy do części głównej.
Dzisiejszym gościem honorowym jest seria IS: Infinite Stratos od Sentai w edycji standardowej na BD. W przeciwieństwie do kontynuacji nie dostaliśmy wydania premium, ale i tak jest to pozycja bardzo porządnie przygotowana. Kupiłem tę serię rok temu na wyprzedażach po jakiejś śmiesznej cenie. Pamiętam, że opóźniła mi paczkę, ponieważ w momencie zamawiania była wyprzedana i czekałem na dotłoczenie nowych nośników. Nie jest to jakaś wybitna pozycja, ale ją lubię za bohaterów oraz chwilami śmieszne akcje, balans między… Ale może po kolei. Anime IS: Infinite Stratos jest adaptacją light novel, których autorem jest Izuru Yumizuru. Opowiadają one o świecie przyszłości, gdzie za sprawą wynalezienia tytułowych pancerzy, zwanych Infinite Stratos, kobiety, które jako jedyne mogą ich używać, przejęły władzę i zaprowadziły pokój. Jednakże parę lat później nasz główny bohater, Ichika Orimura, brat zaangażowanej w powstanie IS Chifuyu Orimury, zagubiwszy się na pokazie Stratosów, dotyka jednego i zostaje przez maszynę zaakceptowany jako jej pilot. W wyniku dalszych wydarzeń jako pierwszy chłopak trafia do Akademii IS, gdzie dziewczyny z całego świata uczą się pilotażu. Tak, to jest harem, nie ma co ściemniać. Dodatkowo główny bohater został dosyć mocno wyszydzony przez fanów, ponieważ jest małodomyślny (ach, ci nastolatkowe z anime, dla których jawne zaloty dziewoi wszelkiej maści są mało zrozumiałe), słabo ogarnięty technicznie – wszelkie instrukcje dotyczące pilotażu są dla niego bełkotem i ma kodeks moralny, który nie pozwala mu zrobić nic, mimo że mieszka z koleżankami lub zwyczajnie się z nimi styka w dwuznacznych sytuacjach. To wszystko sprawiło, że hejt nie miał końca. Oczywiście w moich słowach jest zarówno trochę sarkazmu, jak i ziarenka prawdy. Seria zasłynęła urodziwymi dziewojami, które dostały wszelkiej maści figurki czy plakaty i dakimury (chyba tak się to zwało). W każdym razie na tym polu nie można było narzekać. Dodajmy do tego, że jest tu pewien balans pomiędzy życiem codziennym i „randkami” a walkami mechami, więc dla każdego coś miłego. Jeśli ktoś lubi mechy i haremy, może dać szanse, mnie się tam przyjemnie to ogląda. Przejdźmy do wydania. Seria dostała całkiem przyjemny zestaw, mimo że nie było to wydania premium. Dostaliśmy pełną serię z odcinkiem OAV i soundtrackiem na płycie. Nieźle, czyż nie? Pod względem aspektów wizualnych lub dźwiękowych nie ma co narzekać – jest swoisty standard w przypadku Sentai, co oznacza właściwie tyle, że jest bardzo okej. Napisy są całkiem udane, ponieważ były już kilkukrotnie poprawiane. Najpierw był stream, potem wydanie DVD i na końcu tutaj omawiana edycja na BD. Za każdym razem coś polepszali. Przejdźmy do detali.
IMG_9930_wynik
Specyfika wydania:
Języki: japoński, angielski
Dźwięk: DTS-HD MA 2.0 japoński i angielski
Rozdzielczość: 1080p HD
Format obrazu: 4:3
Region: B (geo locked)
Napisy: angielskie
Dyski: 2xBD i 1xCD
Lista odcinków z wydania:
1. All My Classmates Are Female
2. Class Representative Selection Match!
3. The Transfer Student Is the Second Childhood Friend
4. Showdown! The Class League Match!
5. Boy Meets Boy
6. My Roommate Is a Young, Blond Nobleman
7. Blue Days / Red Switch
8. Find Out My Mind
9. Ocean`s Eleven!
10. Thin Red Line
11. Get Ready
12. Your Name Is
OAV: IS: Infinite Stratos Encore – The Sextet Yearns to Be in Love
IMG_9931_wynik
Mamy tutaj standardowy BD-case z dwoma płytami BD z serialem, dyskiem CD z soundtrackiem i wkładką dotyczącą ścieżki dźwiękowej. Całkiem nieźle jak na edycję standardową. Dwie płyty z odcinkami są wprawdzie, ale jak wspominałem, jakościową jest bardzo przyjemnie, więc nie mam zastrzeżeń. Wprawdzie Aniplex wykonałby to kodowanie zapewne lepiej, ale nie ma co narzekać.
IMG_9933_wynik
W wydaniu mamy trzy dyski. Każdy ma inny obrazek, co oczywiście cieszy. Szkoda tylko, że jeden się powtórzył z okładki.
IMG_9932_wynik
Czas na tracklistę z soundtracku wraz z tekstami piosenek głównych tej serii. Ciekawa zagrywka ze strony Sentai – na plus oczywiście. Szczerze przyznam, że jestem fanem soundtracków z anime. Zawsze lubię sobie ich posłuchać, nawet jeśli miałoby to być raptem kilka razy. Dlatego trochę ubolewam, że nie dostajemy ich zawsze. No niestety, trzeba się cieszyć, gdy są. Dlatego właśnie w tym wypadku stawiam duży plus dla firmy. Sam soundtrack jest utrzymany w klimacie serii, co oznacza, że jest chwilami żywiołowy, a innym razem nastrojowy. To mieszanka elektroniki z j-popem, ponieważ to tzw. „vocal collection”, czyli bohaterki serii wykonują utwory.
Lista utworów:
1. Akaku, Akaku (Houki Shinonono)
2. SUPER∞STREAM (Houki Shinonono)
3. Noble Heart (Cecilia Alcott)
4. SUPER∞STREAM (Cecilia Alcott)
5. Haochi Smile◎ (Rinin Fan)
6. SUPER∞STREAM (Rinin Fan)
7. Mon Chérie, Ma Chérie (Charlotte Dunois)
8. SUPER∞STREAM (Charlotte Dunois)
9. An die Freude (Laura Bodewig)
10. SUPER∞STREAM (Laura Bodewig)
Podsumowanie: Popularna seria typu harem dostaje bardzo przyzwoite wydanie z odcinkiem bonusowym oraz soundtrackiem. Czy nie warto się pokusić o jej nabycie w momencie przecen? Dajcie szansę kilku odcinkom i sami się przekonajcie. Ja nie żałuję, a w związku z posiadaniem drugiego sezonu, sprawa była tym bardziej oczywista. Przyjemne wydanie fajnej serii w niskiej cenie. To tyle na dzisiaj, miłego.