Archiwa tagu: Ultimate

[ANIME BD] Miss Hokusai – Ultimate Edition

Nie robiąc jakiś większych przerw w moich wypocinach, startujemy z kolejnym wpisem. Jak wspominałem ostatnio, ich częsta publikacja mi niejako służy, bo nie wypadam z rytmu. Dodatkowo ostatnio już nie tracę czasu na jakieś pierdoły, a pożytkuję go do granic możliwości na eksploatację hobby, moją skromną twórczość na tej stronce, jakieś korekty na boku i całą resztę życia prywatnego. Brzmi to stanowczo i zabawnie zarazem, ale jakieś postanowienia trzeba mieć, a gdy je dodatkowo realizujemy, już w ogóle jest super. Cieszę się przy tym, bo bawię się niesamowicie, a w dodatku czuję jakąś tam satysfakcję, więc trzymajcie kciuki, by trend nam nie upadł. Czas na stałe elementy. Większa paczka po wielu bojach osiągnęła nasz kraj. Pojawia się pytanie, czy trafi do celników, a jeśli nawet (bo jestem na to gotowy), czy pójdzie sprawnie. Mam nadzieję, bo już się naczekałem. Trochę mnie sprawa moich mang z pre-orderów denerwuje, bo już na chyba cztery czekam, a z tego jedna z nich została wysłana ponad tydzień temu. Co to ma być, ja się pytam? Czas na nowinki wydawnicze. Funimation zapowiedziało: Infinite Dendrogram Limited Edition (BD/DVD), Nekopara (BD), Cannon Busters Limited Edition (BD/DVD), One Piece Season 11 Part 2 (BD/DVD), Sakura Wars the Animation (BD). Nis America wznawia: Toradora! Set 2 (BD). Shout Factory wydaje: The Legend of Hei (BD/DVD). Całkiem fajne nowości od Funimation, ale pewnie większość wezmę z UK, bo dostają tam praktycznie idealne kopie, które są tańsze. Bardzo mnie cieszy Nekopara, ale liczyłem na wersję pięknym opakowaniem, które będzie wypchane dodatkami. Cannon Busters już sobie zamówiłem w UK, ale to Infinite Dendrogram nic mi nie mówi. Trzeba posprawdzać temat. Z zamiłowania pewnie wezmę sobie Sakura Wars, ale wolałbym wznowienie kilku starszy odsłon (myślę o kolekcji OAV, bo serial wznowiono i zostałem przy edycji DVD z uwagi na jakość tego tworu). Akcja sponsoringu JPF już ma sukces na koncie, a w przeciągu ponad miesiąca dowiemy się, jak bardzo spektakularny. Czas na część główną.
Dzisiejszym gościem honorowym jest wydanie ultimate od filmu Miss Hokusai od Anime Ltd. Muszę tu się przyznać, że zabierałem się do kupowania tego filmu jak do jeża. Początkowo zobaczyłem, że pojawił się u francuskiego odpowiednika Anime Ltd, gdzie poznałem to fascynujące wręcz wydanie. Potem otrzymaliśmy informację, że oddział wydawcy w UK również wypuści to cacko na swój rynek, więc czekałem. Miałem go kupić jakoś niedługo po premierze, ale były inne rzeczy, a tego obrazu cena była wtedy wysoka. Gdy spadała, coś innego się trafiało i ponownie wracała do wyższego pułapu (takie huśtawki panowały, co tu dużo pisać). Jednak dobrze się stało, bo ostatecznie nabyłem ją podczas promocji jakoś rok temu i była to doprawdy komiczna kwota. Z ciekawostek muszę wspomnieć, że brałem udział w powstawaniu napisów do tego obrazu, więc zapraszam do seansu z nimi (trzeba się pochwalić, a co mi tam, klik). Może trochę o tej produkcji, bo by wypadało, coś opowiedzieć. Najbardziej rozpoznawalne na świecie japońskie dzieło sztuki? Obstawiam, że większość z nas w odpowiedzi na to pytanie przywołałoby w wyobraźni słynną Wielką falę w Kanagawie (1830-33). Autorem tego ikonicznego dzieła jest Katsushika Hokusai – jeden z najwybitniejszych japońskich artystów, rysownik i mistrz drzeworytów ukiyo-e. Tytułowa Miss Hokusai to jego córka i już sam ten fakt powinien wystarczyć na zachętę tym, którzy lubują się w animacjach z wątkami historyczno-biograficznymi. O-Ei jest zarówno bohaterką, jak i przewodnikiem, postacią, która nie przeszkadza w narracji – obrazu, który podąża za nią, jakby niecierpliwie czekał na jej uwagę. Jest 1814, a O-Ei ma 23 lata. Spędziła większość swojego życia uwięziona w brudnej łopacie artysty, którą dzieli ze swoim ojcem i jego cieniem, ucząc się od niego (i ucząc się go urazić), gdy cicho walczy o własną ścieżkę. Opowiada film, ale nigdy nie mówi nam nic o sobie (jest skryta), zamiast tego dziwi się niezwykłemu talentowi starszego Hokusai, który maluje ludzką twarz na 120 matach tatami, a następnie układa dwa wróble na jednym ziarnie ryżu. Ma również duży talent, często wykonując niewymienione prace nad dziełami ojca, nawet jeśli dominuje opinia, że ​​dziewicza O-Ei nie ma doświadczenia wymaganego do odpowiedniego przyciągnięcia mężczyzn. Można bezpiecznie założyć, że je zdobędzie do końca panny Hokusai, chociaż to, co dzieje się po drodze, jest trudne do ustalenia. Znaczna część filmu rozgrywa się w niespokojny sposób i zaczyna się – czasami wydaje się, że jest to kołdra mętnie zapamiętanych historii, a inni przypominają szkic tego, jak mogłoby wyglądać życie kobiet z różnych pokoleń. Jest tam uroczy szczeniak, kurtuazja, która jest dosłownie nawiedzona przez jednego z bloków drewna wiszących w jej sypialni i dwóch bardzo różnych zainteresowań miłosnych, które tworzą przeciwne, ale równie minimalne wgniecenia w narracji. Film Keiichi Hary współczuje bohaterce, tłumiąc emocje w taki sam sposób, w jaki często musiała, a to, co można tu znaleźć, znajduje się w bocznej fabule z udziałem niewidomej młodszej siostry O-Ei, którą ojciec prawie już porzucił [fragmenty z pl.nazmay.com]. Tak to mniej więcej wygląda. Co tu dużo pisać. To subtelna opowieść, w której wiele szczegółów ma znaczenie. Jedni się przy niej będą nudzić, a inni zaczną rozpływać nad kunsztem autora tego obrazu. Dla mnie to widowisko nietypowe, a zarazem wspaniałe. Przypomina bardziej takie filmy biograficzne ze wplecioną fabułą (dodatkami, które urozmaicają seans) – znana to forma z aktorskich odpowiedników, ale tym razem obserwujemy ją na łamach dzieła japońskiej animacji. Do tego historyczna wizja Japonii, która wbrew pozorom nie jest tak często pokazywana w filmach animowanych, nad czym trochę ubolewam. Nie chciałbym może mieć zalania dzieł tego typu (lub opowieści o samurajach), ale jest tego zdecydowanie za mało. Film bardzo rekomenduję, ale myślę, że bardziej trafi do ludzi, którzy szukają czegoś innego w animacji japońskiej lub tych, którzy do niej prawie nie sięgają. Oczywiście każdemu może podejść ta opowieść, która otrzymała kilka nagród, ale zdecydowanie nie jest to mimo wszystko historia czy produkcja dla każdego. Dajcie szansę, ale nic na siłę, sam bawiłem się niesamowicie i do obrazu wracam, bo dla mnie to produkcja nieszablonowa z kapitalnymi bohaterami, fabułą i kreską, gdzie nic nie jest na pozór takie, jakie się początkowo wydaje. Dobra, rozgadałem się tutaj nieco, a mamy piękne wydanie do opisania, więc ruszajmy dalej z tematem. Warto dodać, że otrzymujemy tutaj świetnie skodowany obraz i bardzo dobre tłumaczenie. Zostało przygotowane na jakiś festiwal, więc się dodatkowo postarali. Czas na opis wydania, czyli aspektów fizycznych.
img_1379_wynik
Specyfika wydania:
Języki: japoński, angielski
Dźwięk: DTS-HD Master Audio 2.0 i DTS-HD Master Audio 5.1: japoński (BD), Dolby Digital 5.1: angielski, Dolby Digital 5.1 i Dolby Digital 2.0: japoński (DVD)
Rozdzielczość: 1080p (BD), 480p (DVD)
Format obrazu: 16:9
Region: B (BD) i 2 (DVD)
Napisy: angielskie
Dyski: 1xBD i 2xDVD
img_1380_wynik
Mamy tutaj wydanie ultimate od filmu Miss Hokusai, a te zazwyczaj (a właściwie to zawsze) cechują się jakimś bardzo bajeranckim opakowaniem. Takie edycje otrzymują tylko pozycje, do których Anime Ltd dostało dużo materiałów do wykorzystania i dodatkowo chcą to zrobić. Z tego co się orientuję, wydają je tylko dla dzieł znaczących dla nich lub animacji w japońskiej w ich mniemaniu ogólnie. Ten obraz dostał sporo nagród na festiwalach, dotyczył znanej osobistości, więc postanowili właśnie po taki typ wydania sięgnąć. Muszę przyznać, że naprawdę jest niesamowite. Mamy tutaj wydanie wykonane z drewna, w którym znajdziemy digipack z płytami, parę pocztówek, książeczkę na temat tego obrazu, a wszystko przysłonięte obwolutą. Tak, jak wspominałem, jest bardzo nietypowe. Na obwolucie otrzymujemy taką, powiedzmy, standardową okładkę na przedniej stronie, a na tylnej opis na temat filmu, spis aspektów technicznych czy garść zrzutów ekranu. Swoją droga grafika z przedniej części obwoluty podoba mi się bardziej od tej, którą można zobaczyć na edycji standardowej (otrzymujemy ją na jednej z pocztówek).
img_1381_wynik
Przednia część tego niesamowitego pudełka zrobionego z drewna lub jakiejś dykty. Od razu zalatuje właśnie dawną Japonią, co dodaje kapitalnego klimatu temu wydaniu. Naprawdę świetna robota i bardzo się cieszę, że udało mi się to cacko zdobyć. Piękna rzecz.
img_1382_wynik
Tylna część. Nie ma tu wiele do oglądania, ale chciałem pokazać.
img_1383_wynik
Tutaj ukazuję, jak jest otwierane to pudełko. Tak, wysuwamy przednią część do góry, by dostać się do elementów znajdujących się wewnątrz pudełka. Rozwiązanie pewnie nawiązuje do jakiś starszych pudełek tego typu, ale tylko to zgaduję.
img_1384_wynik
Czas na część główną, czyli digipack z płytami. Na początek grafika na jego przedniej stronie, która jest na pewno rozpoznawalna dla tych, którzy seans z tą produkcją mają już za sobą. Bardzo ładnie wypada.
img_1596_wynik
Tutaj podgląd na wewnętrzną część, czyli płyty. Od razu należy zwrócić uwagę na obecność trzech nośników. Otrzymujemy tutaj film na dwóch formatach – szczerze powiedziawszy, na wersję DVD tylko zerknąłem i chyba wypadała w miarę okej, ale kto by tam oglądał gorszy format, gdy ma pod ręką edycję BD. Warto zwrócić uwagę natomiast na trzecią płytę, czyli dysk dodatkowy z materiałem na temat tworzenia tego obrazu – około dwugodzinny dokument to nie lada gratka dla fanów takich rzeczy lub zwyczajnie zainteresowanych tym filmem.
img_1385_wynik
Czas na pierwszy prawdziwy dodatek z tej pięknej edycji, czyli książeczkę. Tutaj należy wspomnieć, że sporo fanów to właśnie ten element skusił do zakupu tej wersji (w znaczeniu woleli dopłacić i nabyć edycję ultimate, a nie standardową). Czytałem nawet, że bardziej hardkorowi głównie dla niej ją kupili. To tylko utwierdza w przekonaniu, że jest niezwykle ciekawy. Wprawdzie dla mnie to dodatek, ale niezwykle udany. Na osiemdziesięciu stronach czytamy o bohaterach, tle historycznym, biografii autora, wywiadach z twórcami, miejscu akcji, a nawet jego umiejscowieniu terenów obserwowanych na ekranie w aktualnym Tokio. Mamy tutaj naprawdę dużo ciekawostek historycznych, czy to na temat autora, powstawania jego sztuki i jej wpływu na czasy, w których się pojawiała. Mamy opisane różnice między filmem a rzeczywistością czy próbę odpowiedzenia na pytania, które się pojawia podczas seansu, więc radzę czytać po nim, by sobie czegoś nie zdradzić.
img_1386_wynik
Tutaj podgląd na zawartość, byście zobaczyli, o czym wam tutaj opowiadam. Swoją drogą, bo chyba nie wspomniałem, pomijając samą zawartości pisaną w nim, jest wykonany niezwykle atrakcyjnie i samymi ilustracjami zachęca do lektury.
img_1389_wynik
Kolejny dodatek to pięć pocztówek z tego wspaniałego filmu. Podzieliłem je na dwie grupy, by można było spokojnie przyjrzeć się detalom, a też ma to spory sens. Dlaczego? Te pierwsze dwie stanowią repliki plakatów promocyjnych. Jedna z nich, a konkretnie ta z lewej strony, została wykorzystana na okładce edycji standardowej, jak wspominałem nieco wyżej.
img_1391_wynik
Kolejne trzy pocztówki to już kardy z tego filmu. Ogólnie to dosyć standardowy dodatek, ale gdy pojawiają się na nim grafiki promocyjne (te pierwsze dwie powyżej), wypada dla mnie zawsze jakoś lepiej. Oczywiście im więcej gadgetów dostajemy, tym lepiej, więc nie narzekam na ich przesyt.
Podsumowanie: Akcja obrazu rozgrywa się w Edo w 1814 roku, zaś fabuła skupia się na postaci sławnego japońskiego artysty Katsushikiego Hokusai. Jego drzeworyty, jak chociażby Wielka fala w Kanagawa, wpisały jego nazwisko do kanonu sztuki z Kraju Kwitnącej Wiśni, lecz niewielu zdaje sobie sprawę, że czynny udział w powstaniu największych dzieł brała jego nie mniej utalentowana córka O­‑Ei. Właśnie o niej i nieznanych kulisach twórczości Hokusaia opowiada ten obraz. Doceniony przez krytyków, ale nie zawsze przez przeciętnego fana, stanowi nie lada gratkę subtelnego kina, gdzie z wolna postępującą fabuła gestami, mimiką twarzy lub rozmową ukazuje historie czy bardziej biografię słynnego artysty. To dzieło otrzymało równie wspaniałe wydanie, które jest coraz trudniej dostępne, ale na niektórych sklepach ciągle będące w ofercie i to w świetnej cenie. Zdecydowanie je polecam, ponieważ otrzymujemy poza tym filmem właśnie to piękne opakowanie, a książeczka w zestawie i film o produkcji powiększą waszą wiedzę po jego zgłębieniu. To tyle na dzisiaj, miłego.